Afera ws. Zondacrypto. Prezes PKOl zwołuje briefing prasowy
O godz. 16.30 w poniedziałek Polski Komitet Olimpijski zaplanował briefing prezesa Radosława Piesiewicza w związku z „wieloma zapytaniami mediów w sprawie sponsora generalnego PKOl - zondacrypto” - poinformowało PAP biuro komunikacji PKOl.
Briefing odbędzie się w foyer Centrum Olimpijskiego PKOl przy ulicy Wybrzeże Gdyńskie 4.
Giełda kryptowalut jest od października sponsorem generalnym PKOl. Z tego tytułu ufundowała m.in. nagrody w tokenach dla polskich sportowców za wyniki osiągnięte w tegorocznych zimowych igrzyskach olimpijskich we Włoszech. Ogółem sponsor ma do wypłaty 13,8 mln złotych zarówno medalistom, jak i zawodnikom, którzy uplasowali się na pozycjach 4-8.
Dwukrotnie czwarty na torze lodowym w Mediolanie panczenista Damian Żurek przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty, że nagroda o wartości 100 tys. złotych trafiła na jego konto w aplikacji sponsora, on zlecił jej wypłatę, ale od tego momentu czeka na przelew na konto bankowe. Jak dodał, otrzymał zapewnienie, że do końca kwietnia cała suma zostanie wypłacona, a na razie widnieje komunikat, że pieniądze są transferowane.
W piątek śląska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie giełdy. Śledztwo powierzono do przeprowadzenia funkcjonariuszom Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości z Wrocławia. Jak przekazał w poniedziałek na konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michał Binkiewicz, w chwili obecnej można mówić o kilkuset osobach poszkodowanych w sprawie Zondacrypto, ale liczba ta stale rośnie, tak jak rośnie kwota szkody. W piątek szacowano ją na 350 mln zł.
Większość zgłoszeń osób pokrzywdzonych dotyczy trudności związanych z wypłatą środków, które zostały zdeponowane w ramach kryptowalut na Zondacrypto
Sejm w piątek ponownie nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Wprowadzała ona m.in. środki nadzorcze, np. umożliwiała KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptowalut. Według prezydenta przepisy były zbyt restrykcyjne, według koalicji rządowej brak ustawy tworzy luki prawne.
Przed głosowaniem nad wetem prezydenta premier Donald Tusk, pytany o liczbę potencjalnie pokrzywdzonych osób ws. giełdy Zondacrypto, podkreślił, że według szacunków poszkodowanych może być nawet 30 tysięcy. Na konferencji prasowej po tym, jak Sejmowi nie udało się odrzucić weta prezydenta, Tusk podkreślił, że firma Zondacrypto uzyskała wpływ na polityków prawicy, w tym prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.
Piątkowe głosowanie było już drugim ws. weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów. Prezydent pierwszy raz zawetował taką ustawę na początku grudnia ub.r. Wówczas – również w grudniu 2025 r. – Sejm nie odrzucił weta. Rząd zdecydował wtedy o ponownym wniesieniu do Sejmu tej samej ustawy. Została ona uchwalona w lutym br. Prezydent po raz kolejny ją zawetował.
O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków – podali dziennikarze. Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest „błędna, nieprawdziwa i krzywdząca” – przekazał w rozesłanym wówczas oświadczeniu prezes Zondacrypto Przemysław Kral.
Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale – jak poinformował w czwartek Kral – klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek, określany mianem „króla kryptowalut”, zaginął w marcu 2022 r. Miał wtedy 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi, należącej do Mariana W. To tam po raz ostatni zalogował się jego telefon komórkowy. Jak opisywały media, w dniu jego zaginięcia na terenie bazy paliwowej na jakiś czas przestały działać kamery monitoringu. W śledztwie dotyczącym zaginięcia Suszka, prowadzonym przez śląski wydział Prokuratury Krajowej, Marianowi W. postawiono zarzut pozbawienia wolności Sylwestra Suszka.
W innym postępowaniu Marian W. usłyszał zarzuty dotyczące dokumentowania fikcyjnych transakcji fakturami VAT na łączną kwotę blisko 1,3 mld zł. Według Prokuratury Regionalnej w Katowicach stał on na czele międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem paliwami i wyłudzeniami podatku VAT. Na rachunki bankowe spółek zaangażowanych w nielegalny proceder wpłynęło łącznie 1,5 mld zł pochodzących z przestępstwa – podała prokuratura, która kilka miesięcy temu poinformowała o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko Marianowi W. i pięciu innym osobom.
pp/ cegl/ sma/