Albania: według wstępnych prognoz wybory parlamentarne wygrają socjaliści

2017-06-26 08:35 aktualizacja: 2018-10-05, 19:22
epa06049427 A woman gets help to casts her vote at a polling station in Tirana, Albania, 25 June 2017.  Albanians head to the polls on 25 June for parliamentary elections.  EPA/MALTON DIBRA 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / MALTON DIBRA
epa06049427 A woman gets help to casts her vote at a polling station in Tirana, Albania, 25 June 2017. Albanians head to the polls on 25 June for parliamentary elections. EPA/MALTON DIBRA Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / MALTON DIBRA
Według wstępnych prognoz niedzielne wybory parlamentarne w Albanii wygra rządząca od 2013 r. Albańska Partia Socjalistyczna (PSSh) premiera Ediego Ramy, która zdobędzie od 45 do 49 proc. głosów i ponad 70 mandatów w liczącym 140 miejsc parlamencie.

Badanie exit poll przeprowadził włoski ośrodek sondażowy IPR. Wybory miały trwać do godz. 19 czasu polskiego, ale przedłużono je o godzinę ze względu na niską frekwencję. Według wstępnych obliczeń wyniosła ona około 43,88 proc. i była najniższa od upadku komunistycznych władz w Albanii - podaje AFP.

PSSh w przedwyborczych sondażach miała niewielką przewagę. Najważniejszą rywalką rządzącej formacji była w wyborach prawicowa Albańska Partia Demokratyczna (PDSh), która według sondaży exit poll uzyska około 34 proc. głosów.

W wyborach do jednoizbowego parlamentu, Zgromadzenia Republiki Albanii, wystartowało w niedzielę 18 ugrupowań.

Komisja wyborcza zapowiedziała, że wstępne wyniki zostaną ogłoszone w najbliższych dniach. Nad przebiegiem głosowania czuwało 3 tys. obserwatorów, w tym ponad 300 z OBWE.

Albańskie ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało w komunikacie, że odnotowano kilkaset przypadków kupowania głosów lub zastraszania wyborców; resort nie podał jednak żadnych szczegółów.

Według wicepremier Lediny Mandiji "głosowanie przebiegło spokojnie pomimo kilku incydentów".

Obie główne partie Albanii obiecały, że "po wyborach wspólnie poproszą" o rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską - powiedział Rama.

Wolne, sprawiedliwe i uczciwe głosowanie uznano za jeden z warunków rozpoczęcia rozmów z Brukselą. Od czerwca 2014 roku Albania ma status kraju kandydującego do UE, o który zabiegała od 2009 roku. Jednak wejście do Wspólnoty to dla Tirany wciąż odległa perspektywa. Konieczne są też dalsze działania na rzecz walki z narkotykami, a także przeprowadzenie reformy sądownictwa.

52-letni premier Rama chce odnowić swój mandat i ponownie stanąć na czele rządu, by zakończyć rozpoczęte reformy i wprowadzić zmiany w administracji publicznej.

Przyszły rząd będzie musiał zmierzyć się z gigantycznymi wyzwaniami, nie tylko gospodarczymi. Z kraju masowo wyjeżdżają młodzi ludzi, którzy uciekają przed wysokim bezrobociem. Dotyka ono jedną trzecią z nich. Albania ma 2,9 mln obywateli, a za granicą mieszka 1,2 mln Albańczyków, co jest światowym rekordem. (PAP)

fit/ mc/

arch.