"Gdy tylko rozpoczęły się wydarzenia w Jugosławii, Borys Jelcyn podniósł głos, wspierając Serbów. Nie mogliśmy nie bronić Serbów, bo Serbowie to dla nas naród wyjątkowy i bliski, o kulturze prawosławnej. To naród, który cierpiał od pokoleń" - mówił Putin w czasie wywiadu.
"Krótki przegląd najnowszej historii wystarczy, aby wykazać, że prezydent Rosji nie mówi prawdy. Nie tylko żadnego wsparcia nie było, ale Moskwa nałożyła też sankcje na Serbię w 1992 roku. Nie zawetowała też zakazu importu z Federalnej Republiki Jugosławii nałożonego przez Radę Bezpieczeństwa ONZ" - przypomniała serbska telewizja.
"Wiadomo obecnie, że na początku lat dziewięćdziesiątych Moskwa była także wojskowym sojusznikiem Chorwacji (z którą walczyła wówczas Serbia - PAP)" - dodano.
Zagrzeb nabył od Rosji system przeciwlotniczy S-300, który został pokazany na defiladzie wojskowej w stolicy Chorwacji w 1995 r. Kraj ten otrzymał od Rosji też m.in. 18 śmigłowców transportowych Mi-17, 12 śmigłowców bojowych Mi-24, 40 samolotów myśliwsko-przechwytujących MiG-21 - wyliczył na łamach tygodnika "Vreme" Nikola Lunić, dyrektor think-tanku Council for Strategic Policy. Dodał, że "Rosja zaoferowała Chorwatom wszystko oprócz nuklearnych rakiet balistycznych". (PAP)
kgr/