W Sejmie odbyło się "FORUM KOBIET - Kobiety, polityczki, wybory samorządowe" zorganizowane przez Parlamentarny Zespół Praw Kobiet. W panelu "Droga do polityki, z ruchów społecznych do rządu" wzięły udział trzy kobiety piastujące urząd ministra w rządzie Donalda Tuska: szefowa resortu edukacji Barbara Nowacka – ministra do spraw polityki senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz, ministra do spraw równości Katarzyna Kotula oraz szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
"Feminizm to szanowanie wyboru każdej kobiety niezależnie od tego, czy jest w polityce do piętnastu lat lub tylko od kilku miesięcy, czy też zdecydowała się zostać w domu i wychowywać piątkę dzieci. Jeśli to jest jej wybór, to powinniśmy to szanować" - powiedziała Katarzyna Kotula.
Zachęciła kobiety, aby nie zrażały się trudnościami w polityce. "Żeby dokonać zmiany - na każdym poziomie - w samorządzie oraz w dużej polityce na Wiejskiej potrzebujemy więcej zaangażowanych kobiet" - oceniła.
"Nie wystarczy ubrać spodni, żeby zapanowała równość między kobietami i mężczyznami w życiu społecznym, gospodarczym, na rynku pracy, czy gdziekolwiek indziej" - stwierdziła Dziemianowicz-Bąk.
Zaznaczyła, że kobiety tym bardziej będą skuteczne, im więcej będą miały narzędzi oddziaływania. "Są one w polityce - w samorządzie, parlamencie czy rządzie. Nie ma więc nic wstydliwego, żeby sięgnąć po te narzędzia" - powiedziała minister.
Zastrzegła, że kobietami nie kieruje "rządza władzy czy nadmierna ambicja" ale "to jest po prostu chęć robienia rzeczy i robienia ich skutecznie". Zwróciła uwagę, że te same cechy w przypadku mężczyzn traktowane są jako zalety.
"Nie jesteśmy w polityce ani od ocieplania relacji ani od umilania otoczenia. Jesteśmy od robienia naszej pracy" - podkreśliła Dziemianowicz-Bąk.
W liście do uczestniczek forum marszałek Sejmu - Szymon Hołownia wyraził radość, że coraz więcej kobiet jest aktywnych politycznie na szczeblu lokalnym. Jak zaznaczył, "wierzę w waszą moc sprawczą, siłę i determinację". (PAP)
Autor: Magdalena Gronek
kh/