O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

MŚ w wioślarstwie. Polska czwórka podwójna z brązowym medalem

Czwórka podwójna Dominik Czaja, Fabian Barański, Mirosław Ziętarski i Mateusz Biskup wywalczyła brązowy medal wioślarskich mistrzostw świata w Belgradzie. Złoto zdobyli Holendrzy, a srebro Włosi.

To jedyna polska osada wioślarska, która ma aktualnie zapewniony start w przyszłorocznych igrzyskach w Paryżu.

To drugi medal biało-czerwonych zdobyty w stolicy Serbii. W piątek Artur Mikołajczewski stanął na trzecim stopniu podium w rywalizacji jedynek wagi lekkiej, ale to konkurencja nieolimpijska.

Polska czwórka, która broniła tytułu, po kilkuset metrach finałowej rywalizacji była na trzeciej pozycji. Dość zdecydowanie prowadzili Holendrzy, dalej płynęli Włosi. Na półmetku biało-czerwoni wysunęli się na drugie miejsce, a "Pomarańczowi" w tym momencie byli już poza zasięgiem rywali.

Na finiszu walka toczyła się już zatem o srebrny medal, z której zwycięsko wyszli reprezentanci Italii minimalnie, o niecałe pół sekundy, wyprzedzając Polaków.

"To był ciężki sezon. Trudno było dłużej razem potrenować, gdyż co chwilę coś nam wyskakiwało. A to kontuzja, a to choroba. Wyszliśmy jednak obronną ręką. To jednak dobry wynik i trzeba się z niego cieszyć. Najważniejszy start dopiero przed nami. Mam nadzieję, że obędzie się już bez niespodzianek i za rok w Paryżu pokażemy na co nas naprawdę stać" - zaraz po występie ocenił na antenie TVP Sport Mateusz Biskup.

Czaja wspomniał, że z kolegami przyjechał na mistrzostwa bronić tytułu.

"Dlatego jest pewien niedosyt. Jestem jednak dumny z chłopaków, że byliśmy w stanie się pozbierać. Była zmiana pozycji w łodzi i kontuzja Fabiana. Daliśmy radę" - zaznaczył.

Ziętarski najbardziej żałował, że Włosi na finiszu jednak okazali się szybsi. "Nie mogę sobie tego wybaczyć. To był nasz najlepszy bieg, jeśli chodzi o płynność jazdy. Jak widać to było za mało. Holendrzy byli tu poza zasięgiem. Cieszymy się z kwalifikacji olimpijskiej i medalu" - nadmienił, natomiast Barański przypomniał, że tydzień przed wyjazdem na MŚ nawet nie był pewien startu.

Sobota była przedostatnim dniem mistrzostw świata w Belgradzie. Przed południem w finałach B wystąpiły trzy polskie osady, ale żadnej nie udało się zdobyć kwalifikacji olimpijskiej, do czego było potrzebne zwycięstwo w wyścigu.

Najbliżej była kobieca dwójka podwójna wagi lekkiej. Martyna Radosz i Katarzyna Wełna do linii mety stoczyły wyrównaną walkę z Irlandkami. Rywalki przez cały czas płynęły równo i nie popełniły żadnego błędu; biało-czerwone przegrały z nimi nieznacznie, o 1,05 s.

W tej samej konkurencji, wśród mężczyzn, startowali Jerzy Kowalski i Daniel Gałęza. Polacy uplasowali się na piątym miejscu (6.32,56). Wygrali Meksykanie (06.26,49), którzy zapewnili swojemu krajowi przepustkę olimpijską.

Niepowodzeniem zakończył się także występ żeńskiej czwórki bez sternika, w składzie: Weronika Kaźmierczak, Zuzanna Lesner, Olga Michałkiewicz i Joanna Dittmann. Biało-czerwone zajęły szóste miejsce w finale B. Kwalifikację olimpijską zapewniły sobie szybsze o 12 sekund Nowozelandki.

sma/

Zobacz także

  • Polska sztafeta kobiet w składzie: Natalia Maliszewska, Kamila Stormowska, Nikola Mazur i Gabriela Topolska	Fot. PAP/EPA

    MŚ w short tracku. Srebrny medal dla polskiej sztafety kobiet

  • Selekcjoner Michał Probierz. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Wiemy, kiedy Probierz ogłosi kadrę na eliminacje

  • Zawodnicy reprezentacji Polski po przegranym meczu grupy A mistrzostw świata piłkarzy ręcznych w duńskim Herning ze Szwajcarią, fot. PAP/Adam Warżawa

    Co się dzieje z polską piłką ręczną? Legendarny szczypiornista o tym, co trzeba natychmiast zmienić

  • Gukesh Dommaraju. Fot. PAP/EPA/HOW HWEE YOUNG

    Najmłodszy mistrz świata w szachach. Został nim 18-letni Gukesh [WIDEO]

Serwisy ogólnodostępne PAP