Druga dawka przypominająca dla osób powyżej 12. roku życia. Jest decyzja ministra zdrowia ws. szczepień
"Od 16 września wprowadzamy szczepienie drugą dawką przypominającą dla osób powyżej 12 lat, które przyjęły podstawowy schemat szczepienia i pierwszy booster. W ten sposób uzupełniamy te dotychczasowe zalecenia, które dotyczyły osób z upośledzoną odpornością i osób 60 plus, poszerzając grupę osób uprawnionych do szczepienia" – wyjaśnił.

Według Niedzielskiego najważniejszą bronią przeciw koronawirusowi są szczepienia.
📢Minister @a_niedzielski: Od 16 września wprowadzamy szczepienie przeciw #COVID19 drugą dawką przypominającą dla osób 12+, które przyjęły pierwszą dawkę przypominającą co najmniej 3 miesiące wcześniej. pic.twitter.com/YRL7S3uF8C
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) September 15, 2022
Niedzielski zapewnił również, że dostępne są leki przeciwko COVID-19 – molnupiravir i paxlovid.
"Jesteśmy w trakcie przyjmowania kolejnych partii leku, które będą dostarczane do szpitali, gdzie przebywają osoby chorujące będące w grupach ryzyka. Chodzi o pacjentów senioralnych i o pacjentów, którzy są obciążeni różnymi chorobami, które wiążą się z osłabieniem systemu immunologicznego" – dodał.
Szef MZ: na wrzesień mamy zagwarantowane 4 mln szczepionek przeciwko wariantowi omikron
Adam Niedzielski przekazał, że pierwszej grupie pacjentów wystawiono już ponad 5 mln skierowań na szczepienie drugą dawką przypominającą przeciwko COVID-19.
"Z tej grupy skorzystało mniej więcej 1,6 mln osób, jeżeli chodzi o przyjęcie tej drugiej dawki przypominającej. Dopisując tę grupę w wieku powyżej 12 lat – jutro wystawimy e-skierowania na szczepienie dla 5,8 mln, czyli ta całkowita grupa uprawniona w tej chwili to jest ponad 10, blisko 11 mln pacjentów, z czego mniej więcej 1,5 mln pacjentów zaszczepionych, co oznacza, że będziemy mieli mniej więcej 9 mln osób do zaszczepienia (...)" – powiedział Niedzielski.
Szef resortu zdrowia dodał, że szczepienia drugą dawką przypominająca będzie wykonywane nowym preparatem. "Preparatem, który jest ukierunkowany na omikron w wersji BA.1" – sprecyzował.
"W tej chwili mogę powiedzieć, że jeśli chodzi o dostawy do Polski szczepionek w tym wariancie, to na wrzesień mamy zagwarantowane 4 mln preparatów, z czego mniej więcej pół na pół między dwoma firmami, które przygotowały te preparaty" – przekazał Niedzielski.
Dodał, że do dyspozycji będzie ok. 2 mln szczepionek Pfizera i 2 mln Moderny. "W tej chwili, uruchamiając akcję szczepień (...), będziemy już dysponowali do weekendu blisko 2 mln szczepionek" – zapewnił.
Przypomniał, że w ostatnich dniach Europejska Agencja Leków dopuściła szczepionkę przeciwko podwariantom omikronu BA.4 i BA.5.
"Obie firmy deklarują, że finalizują już w zasadzie procesy produkcji pod kątem tego wariantu, ale bardzo ważne jest to, że szczepienia zarówno te pod katem wariantu BA.1 i te drugie, które jest pod kątem wariantu BA.4 i BA.5, są oceniane w badaniach jako równie skuteczne przeciwko omikronowi, bo skuteczność jest powyżej 90 proc." – powiedział Niedzielski.
Minister Niedzielski: drugą dawkę przypominającą będziemy tylko i wyłącznie szczepić w wersji BA.1
W czasie konferencji prasowej w Warszawie, powiedział, że "nadal szczepienie podstawowe jest wykonywane wersją podstawową szczepienia, natomiast dawka pierwsza przypominająca w miarę dostępności już nowym preparatem, a drugą dawką przypominającą będziemy szczepić tylko i wyłącznie w wersji BA.1, a jak dojdzie wersja preparatu w kierunku BA.4 i BA.5, to wtedy będziemy wykorzystywali tę wersję".
Zaznaczył, że "nadal będzie zachowywana priorytetyzacja grup ryzyka".
"W miarę dostępności szczepienia będziemy przede wszystkim chcieli szczepić te osoby, które mają powyżej 60 lat z chorobami przewlekłymi bądź mają jakieś inne upośledzenia układu immunologicznego" – powiedział Niedzielski.
Zaznaczył, że "od jutra mogą się wszyscy zapisywać na szczepienie".
Rzecznik MZ: Nie będzie wyboru między szczepionkami ukierunkowanymi na inne warianty wirusa
"Udając się na czwarte szczepienie, drugim boosterem, pacjent nie wybiera między szczepionką BA.1. a BA.4./BA.5. Obie szczepionki są równie bezpieczne i równie skuteczne. Decyduje o tym dostępność dawki w punkcie szczepień" – powiedział rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.
"Prosiłbym, żebyśmy nie traktowali tego szczepienia jak nowej wersji telefonu. Obie szczepionki są tak samo skuteczne. Nie wybieramy spośród tych dwóch" – powtórzył.
Podał, że w najbliższych dniach ruszy kampania społeczna "skierowana do wątpiących, czy szczepienie nam pomaga".
"Zwyżki wycen dla szpitalnictwa uwzględniają wpływ inflacji na koszty funkcjonowania szpitali"
Minister Niedzielski zapytany o zagrażającą szpitalom inflację odpowiedział, że "wszystkie zwyżki wycen projektowane dla szpitalnictwa uwzględniają nie tylko kwestię zwiększenia minimalnych wynagrodzeń, ale również wpływu inflacji na koszty funkcjonowania".
"Kiedy podejmowaliśmy decyzję o tym, żeby finansować wzrost minimalnych wynagrodzeń - który według naszych szacunków miał wynosić w skali całego sektora mniej więcej 6,5 mld zł - przeznaczyliśmy ponad 9 mld na zwiększenie wycen. Od razu zakładaliśmy, że będzie pewna górka 2,5 mln" - wyjaśnił.
Poinformował, że kolejnym krokiem była zmiana wyceny ryczałtu o dodatkowe 2 punkty procentowe. "Jej skalę oceniamy na blisko 700 mln rocznie. To było z jednej strony w odpowiedzi na pewne oczekiwanie, że nie w każdym szpitalu te zwyżki wycen pozwalały sfinansować zwiększenie wynagrodzeń, ale beneficjentami tego były również inne szpitale, gdzie podwyżki były finansowane i w ten sposób one otrzymały środki na właśnie takie przewidywane inflacyjnie zwiększenia cen" - mówił.
"Tydzień temu w Karpaczu ogłosiliśmy bardzo ważny ruch. Będziemy zwiększali wycenę interny, SOR-u, Izby Przyjęć oraz Nocnej i Świątecznej Pomocy Lekarskiej. To jest kolejna kwota blisko pół miliarda przekazana do systemu" - podkreślił.
Dodał, że MZ zaproponował specjalny instrument restrukturyzacyjny na kwotę bisko 900 mln w ciągu 9 miesięcy. "Tak naprawdę cały czas, w miarę obserwowania sytuacji, podejmujemy kolejne decyzje" - stwierdził.
Cessak: wszystkie obecnie dopuszczone szczepionki adoptowane są równoważne i skuteczne
W czasie konferencji Grzegorz Cessak przypomniał, że wrześniu Europejska Agencja Leków rekomendowała zatwierdzenie dwóch typów szczepionek przeciw COVID-19, ukierunkowanych na podwarianty omikron koronawirusa SARS-CoV-2, a także na pierwotny szczep wirusa, dlatego nazywamy je dwuwalentnymi szczepionkami.
Cessak powiedział, że "1 września była rekomendacja ukierunkowana na podwariant BA.1 omikronu, a 12 września – ukierunkowana na podwarianty BA.4 BA.5 omikronu.
"Szczepionki adoptowane są obecnie dopuszczone wyłącznie jako dawki przypominające przeznaczone dla osób od 12. roku życia z trzymiesięcznym odstępem od ostatniego szczepienia lub przechorowania" – wyjaśnił prezes Cessak.
Zwrócił uwagę, że "Europejska Agencja Leków (EMA) wydała rekomendacje, że wszystkie zatwierdzone szczepionki adoptowane rozszerzą odporność przeciwko wariantom budzącym obawy, zwłaszcza wariantowi omikron i pokrewnym podwariantom".
"Nie można spekulować, które szczepionki adoptowane zapewnią najwyższą ochronę, ponieważ nie można przewidzieć, jakie warianty wirusa pojawią się i będą krążyć w okresie jesienno-zimowym" – zaznaczył Cessak.
Powiedział, że "niewykluczone, co podkreśla Europejskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób i EMA, że nowe warianty pojawiające się w późniejszym okresie bieżącego roku mogą być bliższe podwariantowi BA.2 niż BA.5".
Przyznał, że "może się także pojawić całkowicie nowy wariant, którego nie jesteśmy w stanie przewidzieć".
Podkreślił, że "wszystkie obecnie dopuszczone szczepionki adoptowane należy uważać za równoważne i skuteczne w obecnej sytuacji pandemicznej".
Zaznaczył, że "modyfikacje w składzie szczepionek są niewielkie, a dane poddawane są rygorystycznej ocenie naukowej". Tłumaczył, że "badania kliniczne wykazały, że wywołują one silną odpowiedź immunologiczną przeciw podwariantowi omikron BA.1 i pierwotnemu szczepowi SARS-CoV-2 u osób wcześniej zaszczepionych". "Były one bardziej skuteczne niż dziś dostępna szczepionka monowalenta przeciw pierwotnemu szczepowi wirusa" – dodał.
Cessak powiedział, że "wyniki badań wskazują, że przeciwciała wytworzone przez adoptowane szczepionki mogą neutralizować inne podwarianty omikron przede wszystkim BA.2, BA.2.75 i BA.5.". Dodał, że "szczepionki wykazują pozytywny profil bezpieczeństwa mierzony miejscową i ogólnoustrojową reaktogennością, który jest bardzo podobny w porównaniu z pierwotnymi szczepionkami, które mieliśmy w szczepieniu podstawowym".
Działania niepożądane tych szczepionek były podobne do obserwowanych po zastosowaniu szczepionek pierwotnych i były zazwyczaj łagodne i krótkotrwałe.
"Szczepionka ukierunkowana na BA.4 i BA.5 ma taki sam skład, jaki ma BA.1, z wyjątkiem antygenu mRNA, odpowiadającemu innemu podwariantowi omikron BA.5" – powiedział Cessak. Wszystkie badania dotyczące immunogenności tej szczepionki potwierdziły, że wywołuje ona odpowiednią odporność przeciwko szczepom, wobec których jest skierowana, ale także przeciwko podwariantowi BA.1, stąd też obie szczepionki w obecnej sytuacji pandemicznej są równie skuteczne i równoważne" – powiedział Cessak. (PAP)
Autorzy: Iwona Żurek, Katarzyna Herbut, Szymon Zdziebłowski, Magdalena Gronek, Danuta Starzyńska-Rosiecka
mj/