Wojskowi zbudowali saunę, korzystając z instruktażu w internecie. Bania wielkości dwóch metrów kwadratowych ogrzewana jest drewnem, a jej ściany wyłożono izolacyjnym materiałem.
"Po tym jak żyjesz w błocie, wychodzisz (z sauny) jak nowy człowiek" - mówi Jurij Syrotiuk, który jest na froncie od lutego.
"Zima w Donbasie to piekło. To klimat stepowy, z mroźnymi nocami. Temperatura może spaść do minus 30 stopni Celsjusza" - dodaje. "Nie ma tu lasów, wiatr wieje wszędzie. Byłem tu w 2014 r. i było to nie do zniesienia" - podkreśla żołnierz. (PAP)
dsk/