Żaryn: trwają czynności ws. rosyjskiej siatki szpiegowskiej

2023-03-20 09:13 aktualizacja: 2023-03-20, 16:10
Stanisław Żaryn, Fot. PAP/Albert Zawada
Stanisław Żaryn, Fot. PAP/Albert Zawada
Zatrzymani przez ABW szpiedzy działali od niedawna, polskie służby wcześnie natrafiły na ich trop. Nie mamy na pewno do czynienia ze stałym procederem, który trwałby od początku wojny - powiedział w Studiu PAP sekretarz stanu w KPRM Stanisław Żaryn.

Szef MSWiA i minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński poinformował w czwartek o rozbiciu przez ABW siatki szpiegowskiej działającej na rzecz Rosji. "W ostatnich dniach Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała dziewięć osób podejrzanych o współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi. Podejrzani prowadzili działania wywiadowcze przeciwko Polsce oraz przygotowywali akty dywersji na zlecenie rosyjskiego wywiadu" - powiedział minister. Zaznaczył, że zatrzymani to cudzoziemcy zza wschodniej granicy.

Żaryn w Studiu PAP pytany o to, od jak dawna szpiedzy mogli zbierać informacje na temat transportów z uzbrojeniem dla Ukrainy, stwierdził, że działali oni od niedawna, a polskie służby "natrafiły na ten trop na tyle wcześnie, że udało się to zneutralizować największe zagrożenie". "Nie mamy na pewno do czynienia ze stałym procederem, który trwałby od początku wojny, to się zaczęło ostatnio" - dodał.

Pytany o ewentualne straty poniesione w wyniku działań szpiegów ocenił, że "nie mówimy o jakichś stratach związanych z wymierną działalnością tej grupy". Dodał, że wciąż mamy do czynienia z "bardzo dynamicznymi" działaniami ABW wspieranej przez inne formacje.

"Nie wykluczamy, że będą potrzebne kolejne zatrzymania, bo mamy świadomość, że materiał dowodowy w tej sprawie jest ogromny, wciąż analizowany i zobaczymy, do czego dojdą służby, badając tę sprawę. Na pewno nie traktujemy tego śledztwa jako zakończone postępowanie" - powiedział.

Zastępca ministra koordynatora służb specjalnych podkreślił, że dziś głównym celem Rosji w Polsce jest zatrzymanie współpracy polsko-ukraińskiej i Zachodniego wsparcia militarnego, do czego dedykowana była właśnie rozbita siatka szpiegowska. "Destabilizacja fizyczna szlaków, którymi transportowane jest uzbrojenie na Ukrainę to strategiczny cel Rosji" - dodał.

Pytany o to, czy w wykryciu i zatrzymaniu szpiegów pomagały również zagraniczne służby, odpowiedział, że nie. "Ta sprawa jest urobkiem typowo polskich służb, tutaj nie było żadnej współpracy międzynarodowej na etapie wykrycia tej siatki" - dodał.

Żaryn wyjaśnił, że w wyniku zatrzymania zabezpieczono sprzęt elektroniczny służący do monitoringu tras kolejowych, w tym kamery, nadajniki GPS czy karty pamięci. Dopytywany o doniesienia RMF odnośnie przechwycenia "co najmniej 50 urządzeń elektronicznych" stwierdził, że liczba ta jest "mocno przeszacowana".

O sprawie w środę informowało RMF FM. Rozgłośnia podała, że agenci ABW zatrzymali podejrzanych w związku z odkryciem ukrytych kamer na ważnych trasach i węzłach kolejowych. Kamery rejestrowały ruch na torach i transmitowały obraz do sieci. Według RMF FM chodzi głównie o odcinki tras kolejowych w województwie podkarpackim m.in. w okolicach lotniska w Jasionce, które jest głównym punktem przerzutowym zachodniej broni i amunicji dla Ukrainy. Radio informowało też, że w związku z tą akcją funkcjonariuszy służb i policjantów postawiono w stan podwyższonej gotowości.

(PAP)

Autor: Adrian Kowarzyk

js/