Prezes PGNiG: amerykańskie LNG o " dwadzieścia kilka procent" tańszy niż gaz rosyjski

2018-10-17 09:36 aktualizacja: 2018-10-17, 12:34
Warszawa, 17.10.2018. Prezes Venture Global LNG Michael Sabel (P) oraz ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher (L), premier Mateusz Morawiecki (2L) oraz prezes PGNiG Piotr Woźniak (3L) podczas konferencji prasowej PGNiG, 17 bm. w Muzeum Gazownictwa w Warszawie. (cat) PAP/Rafał Guz
Warszawa, 17.10.2018. Prezes Venture Global LNG Michael Sabel (P) oraz ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher (L), premier Mateusz Morawiecki (2L) oraz prezes PGNiG Piotr Woźniak (3L) podczas konferencji prasowej PGNiG, 17 bm. w Muzeum Gazownictwa w Warszawie. (cat) PAP/Rafał Guz
Gaz, z podpisanych we wtorek kontraktów na dostawy amerykańskiego LNG, jest o" dwadzieścia kilka" procent tańszy niż gaz rosyjski - ocenił prezes PGNiG Piotr Woźniak.

"Tu nie ma porównania z cenami i warunkami dostaw, które mamy z dostawcą wschodnim. Dwadzieścia kilka procent taniej kupujemy ze strony amerykańskiej niż kupujemy ze strony wschodniej" - podkreślał.

Obecny na uroczystości podpisania dwóch umów długoterminowych na dostawy gazu skroplonego LNG z amerykańskimi firmami Venture Global Calcasieu Pass i LLC oraz Venture Global Plaquemines LNG, LLC premier Mateusz Morawiecki zauważył, że rząd PiS przystąpił do zdecydowanych działań mających na celu pozyskanie gazu z różnych źródeł (...) ze szczególnym uwzględnieniem możliwości sprowadzania gazu ze Stanów Zjednoczonych i z Norwegii". 

Premier powiedział też, że "powiększamy zdolności przyjmowania gazu w terminalu w Świnoujściu z 5 mld metrów sześciennych na 7,5 mld metrów sześciennych". 

We wtorek późnym wieczorem PGNiG poinformowało o podpisaniu dwóch umów długoterminowych na dostawy gazu skroplonego LNG z amerykańskimi firmami Venture Global Calcasieu Pass, LLC oraz Venture Global Plaquemines LNG, LLC. Każda z nich zakłada zakup przez po około 1 mln ton LNG (tj. około 1,35 mld m sześc. gazu ziemnego po regazyfikacji) rocznie przez 20 lat. Piotr Woźniak podkreślał w środę, że to pierwszy długoterminowy kontrakt na dostawy amerykańskiego surowca do krajów Europy Środkowo - Wschodniej.

"Na szczęście kończy nam się kontrakt z dostawcą wschodnim (chodzi o tzw. kontrakt jamalski z rosyjskim Gazpromem, który wygasa w 2022 r. - PAP) i od tego odwołania nie ma. Ten kontrakt po prostu wygaśnie" - powiedział Piotr Woźniak. 

"W to miejce musimy się zaopatrzyć w ekwiwalentne wolumeny gazu i to robimy. Przez dwa portfele - portfel LNG i portfel z Morza Północnego. Gaz z Szelfu norweskiego (...) w możliwie największym procencie z naszych własnych złóż (...) to nam daje największy komfort operowania" - mówił prezes PGNiG.

Mosbacher: "Stany Zjednoczone były i będą wiarygodnym partnerem dla Polski w przyszłości"

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher zapewniła, że Stany Zjednoczone "były i będą" wiarygodnym partnerem dla Polski. 

Podkreśliła, że USA staną się jednym z największych eksporterów LNG, głównie z powodu rewolucji łupkowej i zwiększenia produkcji gazu ziemnego.

Podkreśliła że promocja eksportu energetycznego, w tym gazu LNG, jest kluczowym priorytetem dla prezydenta USA Donalda Trumpa. Przypomniała też o porozumieniu m.in. w tej sprawie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Polską podpisanym w tym roku przez prezydenta Trumpa i prezydenta Andrzeja Dudę.

"Stany Zjednoczone były i będą wiarygodnym partnerem dla Polski w przyszłości" - zapewniła zwracając uwagę, że świadczy o tym właśnie podpisanie umów kupna gazu LNG z USA. Oceniła, że polski rząd działa na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego.

Szef resortu energii Krzysztof Tchórzewski podkreślił, że współpraca z amerykańskimi firmami przyczynia się do zwiększania polskiej suwerenności energetycznej. Jak zauważył długoletnie kontrakty zawarliśmy z firmami, do których zaufanie ma amerykański rząd.

Woźniak: kupionym w USA gazem PGNiG będzie mogło handlować na całym świecie

Mike Sabel i Bob Pender, prezesi Venture Global LNG podkreślili, że są dumni z bycia partnerami Polski i PGNiG, "która jest jedną z najważniejszych spółek w Europie działających na międzynarodowym rynku ropy naftowej i gazu ziemnego". 

"Cieszymy się na rozwój współpracy handlowej z PGNiG, które dołączyło do grona naszych klientów – Shell, BP, Repsol, Galp, Edison. To najwięksi światowi gracze na rynku LNG, którzy będą korzystać z mocy eksportowych naszych terminali.

Podpisane we wtorek kontrakty są konsekwencją zawartych w czerwcu 2018 roku porozumień z Venture Global LNG, która jest właścicielem obu spółek. 

Piotr Woźniak podkreślał, że kupionym w USA gazem PGNiG będzie mogło handlować na całym świecie. Zapewnia to formuła free-on-board, która oznacza odbiór towaru przez kupującego w porcie załadunku. "Tymi ładunkami, tym gazem możemy handlować na całym świecie. To wielka zaleta, dlatego że to pozwala nam uelastycznić nasze portfele" - powiedział.

Wiceprezes PGNiG ds. handlowych Maciej Woźniak powiedział w rozmowie z PAP, że w najbliższych tygodniach spółka planuje ogłoszenie "kilku" kontraktów gazowych." To jest pierwszy z serii tego typu kontraktów. Będzie ich kilka, będziemy je ogłaszać jeszcze w tym roku, w najbliższych tygodniach” – powiedział Maciej Woźniak. (PAP)

autor: Małgorzata Dragan 

drag/ skr/