Magierowski o rzekomej dewastacji cmentarza żydowskiego w Świdnicy: to zwykłe kłamstwo

2019-02-20 10:40 aktualizacja: 2019-02-20, 21:08
Marek Magierowski. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Marek Magierowski. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Ambasador RP w Izraelu Marek Magierowski wezwał w środę na Twitterze izraelski portal Times of Israel do usunięcia fragmentu tekstu o dewastacji żydowskiego cmentarza w Świdnicy. "To jest zwykłe kłamstwo" - napisał.

W środę rano media izraelskie, m.in. Times of Israel, podały, że żydowskie cmentarze w Polsce zostały niedawno zdewastowane. W zamieszczonym w południe tekście, Times od Israel wybija w tytule, że "doniesienia o profanacji żydowskiego cmentarza w Polsce są fałszywe".

"Właśnie rozmawiałem z zastępcą burmistrza Świdnicy, #Polska. NIC nie stało się na #żydowskim #cmentarzu w tym mieście. To jest zwykłe kłamstwo. Proszę usunąć ten fragment tekstu" - napisał Magierowski na Twitterze.

Rzeczniczka świdnickiego magistratu Magdalena Dzwonkowska poinformowała PAP w środę, że nie ma informacji, iż pozostałości po starym cmentarzu żydowskim są dewastowane. Świdnicka policja też nie odnotowała zgłoszeń o niszczeniu pozostałości tej nekropolii.

W Świdnicy (Dolnośląskie) znajdują się pozostałości po starym cmentarzu żydowskim, który od dawna nie jest użytkowany. Jak powiedziała Dzwonkowska pozostałości tego cmentarza znajdują się na terenie parku. "Nie mamy żadnych informacji o tym, że to miejsce jest dewastowane" - powiedziała rzeczniczka.

Rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy Magdalena Ząbek powiedziała PAP, że policja również nie otrzymała zgłoszenia o dewastacji starego cmentarza żydowskiego.

Times of Israel i dziennik "Jerusalem Post" podały, że "żydowskie cmentarze zostały w Polsce zdewastowane w trakcie nowego dyplomatycznego kryzysu między tym krajem i Izraelem o współudział w Holokauście".

"W Świdnicy co najmniej 15 nagrobków zostało zmiażdżonych (na lokalnym cmentarzu żydowskim), a we Wrocławiu słowa +Jezus jest Królem+ napisano na ogrodzeniu innego żydowskiego cmentarza 13 lutego" - czytamy w Times of Israel.

"W niedzielę +Gazeta Wrocławska+ napisała, że na początku tego tygodnia pojawiło się kilku miejscowych, aby zamalować hasło. Ale kilka godzin później te same słowa znowu zostały namalowane w tym samym miejscu" - relacjonuje portal. I dodaje w środku tekstu, powołując się na polskich urzędników i przedstawicieli społeczności żydowskiej, że "doniesienia, w tym Żydowskiej Agencji Telegraficznej, o kolejnej profanacji w pobliskim mieście Świdnica są fałszywe".

Następnie, w zamieszczonym w południe nowym artykule, Times od Israel wybija, że "doniesienia o profanacji żydowskiego cmentarza w Polsce są fałszywe". Portal powołuje się na przedstawicieli polskich władz.

"Warszawa zaprzecza relacjom w Polsce i w światowych mediach dotyczącym sprofanowania 15 nagrobków w Świdnicy". "Doniesienia w Polsce i poza jej granicami o profanacji cmentarza żydowskiego niedaleko Wrocławia są błędne" - czytamy w portalu Times of Israel, który powołuje się na przedstawicieli polskich władz i przedstawicieli społeczności żydowskiej. - Marek Magierowski, polski ambasador w Izraelu, powiedział Jewish Telegraphic Agency (JTA), że burmistrz Świdnicy przekazał mu, że doniesienia o zniszczeniu 15 nagrobków pod Wrocławiem zostały wymyślone". Portal dodał, że magistrat nie odpowiedział na prośbę JTA o udzielenie informacji.

JTA powiadomiła o rzekomym incydencie we wtorek w oparciu o doniesienia na jego temat zamieszczone na stronach internetowych, Publiszer i Wmeritum.

Również "Jerusalem Post" napisał w środę, że w Świdnicy "co najmniej 15 nagrobków zostało zmiażdżonych w ubiegłym tygodniu na lokalnym żydowskim cmentarzu", a "inne nagrobki zamalowano czarnym graffiti, z czego jedno z pentagramem - symbolem związanym z satanizmem". "Lokalna policja prowadzi śledztwo w sprawie możliwych antysemickich motywów" - informuje "Jerusalem Post", powołując się na stronę Wmeritum.

"Osobno we Wrocławiu słowa +Jezus jest Królem+ napisano na ogrodzeniu innego żydowskiego cmentarza 13 lutego. Kilku lokalnych mieszkańców zamalowało hasło wcześniej w tym tygodniu" - podaje izraelski dziennik, powołując się na "Gazetę Wrocławską".

Prezes fundacji From The Depths Jonny Daniels określił w środę informacje o zdewastowaniu żydowskiego cmentarza w Świdnicy jako fake news. Retorycznie zapytał, czy nie jest to "kreowanie antysemityzmu".

"(...) Czytając artykuły czułem, że coś jest nie tak, opisy były podobne do tego co słyszałem w przeszłości i byłem naprawdę zdenerwowany widząc, że w rzeczywistości to nie było nic więcej niż informacja bezmyślnie powtórzona z czasów, gdy robiłem te zdjęcia cztery lata temu" - napisał na Facebooku Daniels we wpisie, który rozpoczął od pytania "Kreowanie antysemityzmu?".

"Jednak artykuły jasno stwierdzają, że powodem +zdewastowania+ był obecny +kryzys+ między Polską i Izraelem" - zauważył. "Mamy wystarczająco problemów i antysemityzmu bez zmyślania go" - dodał. Wezwał również media do dokładnego sprawdzania swoich źródeł.

Jednocześnie Daniels podkreślił, że ważne jest, by odnotować, iż "w tych samych artykułach była informacja o graffiti na zewnętrznym murze żydowskiego cmentarza we Wrocławiu, co jest haniebne i powinno zostać potępione".

Pod swoim wpisem na Facebooku prezes fundacji From the Depths zamieścił hashtag #fakenews.

Marcin Makowski, dziennikarz "Do Rzeczy" i wp.pl jako pierwszy pisał na Twitterze o nieprawdziwych informacjach podanych przez izraelskie media.  "Wszystkie największe izraelskie media piszą dzisiaj (za @JTAnews) o +zdewastowaniu cmentarza żydowskiego w Świdnicy+ w ramach +odpowiedzi na kryzys polsko-izraelski+. Zdjęcia pochodzą sprzed czterech lat z Olkusza (wandalizm na tle satanistycznym)" - napisał Makowski.(PAP)

cyk/ mobr/ ap/ mark/