Niemcy. Protesty opóźniły start konwencji AfD w Riesie, doszło do starć z policją
Z powodu protestów federalna konwencja prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD) w Riesie w Saksonii rozpoczęła się około dwóch godzin później niż planowano. Tysiące osób demonstrowało w sobotę przed południem, blokując drogi dojazdowe; doszło do starć z policją.

Konwencja partyjna miała rozpocząć się pierwotnie o godz. 10. Niektórym politykom AfD udało się dotrzeć na miejsce autobusem pod eskortą policji, inni zaś utknęli w korkach z powodu blokad demonstrantów. Samochód liderki AfD został również zatrzymany przez protestujących - dowiedziała się agencja dpa z kręgów z partyjnych.
Demonstranci przybyli wcześnie rano autobusami i pociągami oraz zablokowali ważne drogi dojazdowe. Próbowali też sforsować barierki. Sytuacja była bardzo napięta, doszło do starć z policją. Funkcjonariusze użyli gazu pieprzowego do wyprowadzenia samochodów policyjnych, które zostały otoczone przez demonstrantów - podała dpa.
Według policji ok. 10 tys. osób zebrało się na demonstracji przeciwko AfD w Riesie.
W sobotę w Riesie odbywa się ogólnokrajowa konwencja AfD, podczas której delegaci mają przyjąć program partii przed wyborami do Bundestagu i zatwierdzić oficjalnie nominację Alice Weidel na kandydatkę na kanclerza.
Przedterminowe wybory do Bundestagu odbędą się 23 lutego.
Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ sp/ ał/