"Zasadniczo musimy myśleć bardziej europejsko przy naszych poszukiwaniach odpowiednich młodych ludzi, którzy chcą służyć w Bundeswehrze" - powiedziała Strack-Zimmermann w poniedziałek gazecie "Rheinische Post".
Dodała, że "żołnierze bez niemieckiego paszportu mogą go szybciej uzyskać dzięki udanej służbie w Bundeswehrze".
"Jeśli są to obywatele UE, którzy mieszkają z nami wystarczająco długo i mają silny związek z Niemcami, to zdecydowanie jest to coś do rozważenia" - powiedział były minister obrony Franz Josef Jung we wtorek portalowi dziennika "Bild".
Obecnie w Bundeswehrze służy około 180 tys. mężczyzn i kobiet, czyli o około 20 tys. za mało - zauważył "Bild". Docelowa liczebność wojska to 203 tys. żołnierzy.
Minister obrony Pistorius niedawno przedstawił pomysł otwarcia sił zbrojnych dla żołnierzy bez niemieckiego paszportu. "Nie bylibyśmy pierwszymi siłami zbrojnymi w Europie, które by to zrobiły" - powiedział minister gazecie "Tagesspiegel".
"Bundeswehrze brakuje 20 tys. żołnierzy. A teraz federalny minister obrony Boris Pistorius (...) rozważa czy i tutaj możliwe byłoby sprowadzenie wykwalifikowanego personelu z zagranicy. Cudzoziemcy w Bundeswehrze" - pisze we wtorek w komentarzu dziennik "Bild". "Czyli bez paszportu, ale w niemieckim mundurze? Nie bronimy się już sami, ale wysyłamy obcokrajowców na front? Sami jesteśmy zbyt leniwi i tchórzliwi, ale sprowadzamy innych jako mięso armatnie do obrony naszego kraju?" - pyta tabloid.
Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)
sma/