O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

„Yellow Letters” Ilkera Çataka ze Złotym Niedźwiedziem dla najlepszego filmu

Film „Yellow Letters” Ilkera Çataka otrzymał Złotego Niedźwiedzia dla najlepszej produkcji podczas sobotniej gali zamknięcia 76. Berlinale. Jak podkreśliło jury w uzasadnieniu werdyktu, fabuła ukazuje opozycję między językiem totalitarnym i empatycznym językiem sztuki filmowej.

Wręczenie nagród Berlinale Bear podczas ceremonii zamknięcia 76. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
Wręczenie nagród Berlinale Bear podczas ceremonii zamknięcia 76. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

Otwierając uroczystość, dyrektorka artystyczna Tricia Tuttle nawiązała do krytyki, jaka spadła na organizatorów Berlinale za milczenie ws. sytuacji w Strefie Gazy. Jak podkreśliła, festiwal „nie rozwiąże światowych konfliktów, ale jest przestrzenią, w której możemy słuchać siebie nawzajem”. – Wiele osób przybyło tutaj przepełnionych żalem i gniewem w związku z sytuacją na świecie. Te uczucia są szczere, należą do naszej społeczności. Zapewniam, że słyszymy was. Byliśmy publicznie krytykowani, co jest dobre, ponieważ oznacza, że Berlinale pozostaje istotne dla publiczności. Jesteśmy instytucją kultury, od której wiele się oczekuje. Żyjemy w spolaryzowanych czasach. Sądzę, że wszyscy powinniśmy o tym pamiętać i skupić się na budowaniu wspólnoty. Oczywiście, krytyka i prawo zabierania głosu stanowią część demokracji – zwróciła uwagę.

Złoty Niedźwiedź dla „Yellow Letters”

Tego wieczoru Złotego Niedźwiedzia dla najlepszego filmu otrzymały „Yellow Letters” Ilkera Çataka. Opowieść śledzi losy pary uznanych artystów z Ankary, którzy padają ofiarą represji politycznych wymierzonych w tureckich intelektualistów. Tracą pracę, dom i nadzieję na lepszą przyszłość dla swojej nastoletniej córki.

– Fabuła ukazuje opozycję między językiem totalitarnym i empatycznym językiem sztuki filmowej. Odczytaliśmy ją jako przerażającą przepowiednię, spojrzenie w niedaleką przyszłość, która mogłaby wydarzyć się również w naszych państwach. Obraz poruszył nas wszystkich, którzy dostrzegamy oznaki despotyzmu w swoim kraju lub okolicy. Jesteśmy pewni, że będzie zrozumiały dla widzów z całego świata. Ilkerze, stworzyłeś wspaniały, współczesny film, z perfekcyjnymi dialogami, świetnie zagrany, sfotografowany, zmontowany – powiedział przewodniczący jury Wim Wenders, uzasadniając werdykt.

Odbierając statuetkę, niemiecki reżyser tureckiego pochodzenia podziękował jurorom i organizatorom festiwalu. – W jednej ze scen „Yellow Letters” dawni towarzysze, przyjaciele kłócą się ze sobą – intelektualiści przeciwko artystom. Ta sekwencja przypomina mi ostatnie dni spędzone w Berlinie – filmowcy kontra filmowcy, artyści kontra twórcy. Ale przecież nie jesteśmy wrogami. Jesteśmy sojusznikami. Prawdziwe zagrożenie nie kryje się wśród nas – jest gdzieś tam, na zewnątrz. Są nim autokraci, partie prawicowe, nihiliści naszych czasów, którzy usiłują dojść do władzy i zniszczyć nasz styl życia. Nie walczmy ze sobą. Walczmy z nimi – zaapelował Çatak.

Srebrny Niedźwiedź – Wielka Nagroda Jury

Srebrnego Niedźwiedzia – Wielką Nagrodę Jury odebrał Emin Alper za „Salvation”. Osadzona w kurdyjskich wioskach historia śledzi dwa klany walczące ze sobą o ziemię. – To opowieść o sprawcach straszliwych zbrodni. Robiąc ten film, chciałem zrozumieć ich sposób myślenia. Dużo myślałem również o ocalałych. Nauczyłem się, że najokrutniejsza samotność to ta, której doświadczasz, gdy cierpisz. Kiedy dzień po dniu tracisz swoje prawa, jesteś ostrzeliwany, gdy bombardują ciebie ci, którzy nawet nie uważają cię za człowieka. Gdy widzisz, że nikt się o ciebie nie troszczy i nikt o tobie nie myśli, stajesz się najbardziej samotną osobą na świecie. Minimum, które możemy zrobić, to przerwać milczenie i przypomnieć tym osobom, że nie są same. Palestyńczycy w Strefie Gazy, którzy żyjecie i umieracie w najstraszniejszych warunkach – nie jesteście sami. Ludzie w Iranie cierpiący z powodu terroru – nie jesteście sami – podkreślił turecki reżyser.

Nagroda Jury

Srebrny Niedźwiedź - Nagroda Jury trafił do Lance'a Hammera za „Queen at Sea”. Wcześniej role drugoplanowe w tym filmie zapewniły statuetki Annie Calder-Marshall i Tomowi Courtenayowi. – Film jest efektem warsztatów, jakie odbyłem z niesamowitą obsadą. Rezultatem rozwijania historii, zapisanej w scenariuszu, przy aktywnym udziale całego zespołu. Wybrałem wielu wspaniałych aktorów, którzy ucieleśnili słowa i gesty ujęte w tekście. Stworzyli rzeczywistość, prawdę, tchnęli życie w ten obraz. Tak powstała „Queen at Sea”. Dziękuję Juliette Binoche, Annie Calder-Marshall, Tomowi Courtenayowi, Florence Hunt i reszcie naszej niesamowitej ekipy – powiedział reżyser ze sceny.

Nagrody za scenariusz i reżyserię

Genevieve Dulude-de Celles została doceniona za scenariusz „Nina Roza”. Z kolei Grant Gee odebrał nagrodę za reżyserię „Everybody Digs Bill Evans”. W swoim pełnometrażowym debiucie fabularnym brytyjski twórca stworzył portret introwertycznego geniusza jazzowej pianistyki pogrążonego w żałobie po śmierci przyjaciela, kontrabasisty Scotta LaFaro.

Nagroda za osiągnięcia artystyczne i najlepszą rolę

Statuetkę za wybitne osiągnięcia artystyczne wręczono Annie Fitch i Bankerowi White'owi, twórcom dokumentu „Love Is a Rebellious Bird” o życiu po stracie przyjaciółki. Natomiast najlepszą pierwszoplanową kreację stworzyła Sandra Hüller w „Rose” Markusa Schleinzera. Niemiecka aktorka wykreowała postać kobiety podającej się za żołnierza, by móc stanowić sama o sobie.

Laureatów konkursu głównego wyłoniło jury w składzie: niemiecki reżyser i scenarzysta Wim Wenders (przewodniczący), producentka „Idy”, „Zimnej wojny” i „Strefy interesów” Ewa Puszczyńska, nepalski reżyser Min Bahadur Bham, południowokoreańska aktorka Bae Doona, indyjski reżyser i producent Shivendra Singh Dungarpur, amerykański reżyser, scenarzysta i producent Reinaldo Marcus Green, a także japońska reżyserka, scenarzystka i producentka Hikari.

Nagrody sekcji Panorama

Wcześniej poznaliśmy zwycięzców sekcji konkursowej Panorama. Nagroda publiczności powędrowała do twórczyń ukraińsko-polskiej koprodukcji „Ślady” Alisy Kovalenko i Marysi Nikitiuk. Dokument ukazuje losy ukraińskich kobiet, które od 2014 r. doświadczyły tortur i przemocy seksualnej ze strony rosyjskich żołnierzy. Dla bohaterek przerwane milczenie staje się formą oporu, wzajemnego wsparcia, solidarności i walki o sprawiedliwość.

Producentami filmu są Olha Bregman, Natalia Libet oraz Violetta Kamińska, Izabela Wójcik i Dariusz Jabłoński z Message Film. Za montaż odpowiadała m.in. Milenia Fiedler, za dźwięk - Maciej Amilkiewicz i Mateusz Hulboj, za a muzykę - Wojciech Frycz.

Polska premiera „Śladów” odbędzie się podczas 23. festiwalu Millennium Docs Against Gravity, który potrwa od 8 do 17 maja w Warszawie, Wrocławiu, Gdyni, Poznaniu, Katowicach, Bydgoszczy i Łodzi oraz od 19 maja do 1 czerwca online.

76. Berlinale zakończy się w niedzielę. Ostatniego dnia zaplanowano pokazy m.in. nagrodzonych filmów.

Daria Porycka (PAP)

dap/ drag/ ep/

Zobacz także

  • Reżyser Markus Schleinzer bierze udział w konferencji prasowej promującej film „Rose” podczas 76. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie, w Niemczech. Fot. PAP/EPA/FABIAN SOMMER
    Reżyser Markus Schleinzer bierze udział w konferencji prasowej promującej film „Rose” podczas 76. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie, w Niemczech. Fot. PAP/EPA/FABIAN SOMMER

    76. Berlinale. Markus Schleinzer: „Rose” to opowieść o pragnieniu wolności

  • Turecki reżyser Emin Alper uczestniczy w pokazie filmu „Salvation” podczas 76. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie w Niemczech. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN
    Turecki reżyser Emin Alper uczestniczy w pokazie filmu „Salvation” podczas 76. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie w Niemczech. Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN

    76. Berlinale. Emin Alper: „Salvation” pokazuje pęd ku autorytaryzmowi w światowej polityce

Serwisy ogólnodostępne PAP