"6 grudnia wyłączył telefony i opuścił placówkę medyczną". Poseł Romanowski ścigany listem gończym

2024-12-12 14:30 aktualizacja: 2024-12-13, 09:49
Marcin Romanowski. Fot. PAP/Paweł Supernak
Marcin Romanowski. Fot. PAP/Paweł Supernak
Prokurator wystawił w czwartek list gończy za Marcinem Romanowskim, co do którego sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie - poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej prokurator Przemysław Nowak. Poseł PiS, były wiceszef MS, jest podejrzany m.in. o ustawianie konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości.

Z wnioskiem do prokuratury o wydanie listu gończego za Romanowskim wystąpiła w czwartek Komenda Stołeczna Policji, która poszukiwała go po poniedziałkowej decyzji Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa o zastosowaniu wobec niego trzymiesięcznego aresztu.

"W dniu dzisiejszym funkcjonariusze Policji zawnioskowali do nas o wszczęcie poszukiwań listem gończym, uzasadniając tę prośbę, ten wniosek, faktem ukrywania się podejrzanego. Prokurator Piotr Woźniak po zapoznaniu się z tą dokumentacją, z tymi ustaleniami, wszczął w dniu dzisiejszym poszukiwania Marcina Romanowskiego listem gończym, albowiem podejrzany ukrywa się, a jest to przesłanka wszczęcia poszukiwań listem gończym" - powiedział prok. Nowak.

"To chyba pierwszy przypadek w Polsce, iż poszukiwany listem gończym jest poseł bieżącej kadencji Sejmu, były wiceminister sprawiedliwości" - dodał, zwracając także uwagę, że poszukiwania listem gończym zwiększają wachlarz możliwości, jaki ma policja do realizowania tych poszukiwań. 

Romanowski wyłączył telefony i opuścił placówkę medyczną

Prokurator Przemysław Nowak przyznał, że nie wiadomo, gdzie obecnie przebywa poseł PiS Marcin Romanowski. Ujawnił, że 6 grudnia wyłączył on swoje telefony i na własne życzenie wypisał się z placówki medycznej.

"Podejrzany Romanowski od 6 grudnia wyłączył telefony, do sieci się nie loguje i znanych nam telefonów nie używa - co też było przesłanką wskazującą na to, że mamy do czynienia z intencjonalnym ukrywaniem się podejrzanego".

Ponadto - jak dodał rzecznik PK - ustalono, iż Romanowski po zabiegu lekarskim opuścił placówkę medyczną na własne życzenie - także 6 grudnia.

"Wiemy, że nie kupił biletu, wiemy, że nie wyleciał z Polski samolotem, wiemy też, że nie przekraczał granicy Schengen" - zaznaczył prok. Nowak.

Zapewnił, że "przy pierwszej informacji uprawdopodobniającej fakt wyjazdu za granicę, prokurator będzie wnioskował do sądu o wydanie europejskiego nakazu aresztowania oraz do Interpolu o wszczęcie poszukiwań czerwoną notą".

Jak jednak zaznaczył, najpierw konieczna jest taka informacja o możliwym pobycie podejrzanego za granicą - "choćby w jakimś stopniu uprawdopodobniona". "Na dzień dzisiejszy jej nie mamy, nie wiemy gdzie przebywa Marcin Romanowski" - zaznaczył rzecznik PK. Dodał, że Romanowski nie przebywa pod żadnym znanym adresem.

"Nie znamy na ten moment miejsca pobytu podejrzanego, dlatego też wszczynamy te poszukiwania" - powiedział dziennikarzom prok. Nowak. 
 

List gończy opublikowany

Po wszczęciu przez Prokuraturę Krajową poszukiwania listem gończym byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego stołeczna policja opublikowała na swej stronie jego wizerunek i dane osobowe.

"Policjanci Komendy Stołecznej Policji na podstawie listu gończego wydanego przez Prokuraturę Krajową poszukują Marcina Romanowskiego. Mężczyzna ukrywa się przed organami ścigania" – napisali stołeczni policjanci.

Zamieszczono też zdjęcie byłego wiceministra i jego dane osobowe.

Jako miejsce zamieszkania podano Warszawę i Gilów.

"Jeśli rozpoznajesz osobę ze zdjęcia, skontaktuj się z policjantami z Komendy Stołecznej Policji, tel. 47-723-76-57, 47-723-78-93, numerem alarmowym 112 lub z najbliższą jednostką Policji" – napisali policjanci.

Osoby mające jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu poszukiwanego są proszone o kontakt również na adres mailowy: naczelnik.poszukiwanie-identyfikacja-osoba@ksp.policja.gov.pl.
 

mja/ nno/ nl/ itm/ mar/ par/