O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Bogate kraje będą płacić co roku 300 mld dolarów w związku ze zmianami klimatycznymi

Państwa rozwijające się będą otrzymywać 300 mld dolarów rocznie od krajów bogatszych na przeciwdziałanie zmianom klimatu - uzgodnili negocjatorzy na szczycie klimatycznym COP29 w Baku w nocy z soboty na niedzielę. Oznacza to wzrost o 200 mld w stosunku do obecnego wsparcia.

Konferencja COP29 w Baku, Azerbejdżan. Fot. PAP/EPA/IGOR KOVALENKO
Konferencja COP29 w Baku, Azerbejdżan. Fot. PAP/EPA/IGOR KOVALENKO

Konferencja Stron Ramowej Konwencji ONZ w sprawie zmian klimatu COP29 w Baku miała się zakończyć w piątek. Negocjatorzy nie zdołali jednak osiągnąć porozumienia i pozostali w stolicy Azerbejdżanu na dalsze rozmowy w sobotę. Przeciągnęły się one do późnych godzin nocnych.

Najbardziej spornym punktem negocjacji była kwota, jaką kraje bogatsze, które są odpowiedzialne za największe emisje dwutlenku węgla, będą co roku przeznaczać na wsparcie państw rozwijających się. Propozycja z piątku w wysokości 250 mld dolarów została odrzucona przez kraje Południa, których przedstawiciele w proteście opuścili negocjacje. W ich ocenie rocznie bogate kraje powinny przeznaczać 1,3 bln dolarów. Ostatecznie zgodziły się na wsparcie w wysokości 300 mld dolarów rocznie w perspektywie do 2035 r.

W 2025 r. wygaśnie dotychczasowa pomoc w wysokości 100 mld dolarów rocznie. Dlatego też negocjatorzy w Baku musieli odnowić porozumienie.

"COP29 zostanie zapamiętany jako początek nowej ery w zakresie finansowania klimatu. UE będzie nadal przewodzić" - oświadczył unijny komisarz biorący udział w rozmowach w Baku Wopke Hoekstra. Jak podkreślił, szczyt przyniósł ambitny i realistyczny cel oraz zwiększoną bazę darczyńców.

"Dzięki tym funduszom i tej strukturze jesteśmy pewni, że osiągniemy 1,3 biliona dolarów" - dodał Hoekstra.

Negocjatorzy zgodzili się jeszcze w sobotę na to, by bogatsze kraje mogły równoważyć swoje emisje płacąc państwom, które osiągną poziom redukcji powyżej celu. Oznacza to legalizację tzw. kredytów węglowych, o które trwał spór od lat. (PAP)

mce/ sp/kgr/

Zobacz także

  • Aktywiści klimatyczni podczas COP29. Fot. PAP/EPA/IGOR KOVALENKO

    "Proponowana kwota jest śmieszna". Słowa krytyki wobec wyniku szczytu klimatycznego

  • Konferencja klimatyczna COP29 odbywa się w stolicy Azerbejdżanu. Fot. PAP/EPA/	IGOR KOVALENKO

    COP29: emisja dwutlenku węgla do atmosfery w 2024 r. będzie rekordowa

  • Prezydent Andrzej Duda. Fot. PAP/EPA/IGOR KOVALENKO

    "Wierzę, że atom to przyszłość". Prezydent Duda na szczycie klimatycznym [WIDEO]

Serwisy ogólnodostępne PAP