O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Ekspert: Niemcy obawiają się wojny celnej z USA, która mogłaby zaszkodzić też Polsce

Niemcy obawiają się wojny celnej z USA, która zaszkodziłaby ich gospodarce opartej na globalnym handlu, dlatego Friedrich Merz, kandydat CDU na kanclerza, liczy na porozumienie z USA - ocenił ekspert ds. gospodarczych dr Konrad Popławski. Podkreślił, że obostrzenia celne wpłynęłyby też negatywnie na Polskę.

Niemcy (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Marcin Bielecki
Niemcy (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Marcin Bielecki

Więcej

Samochód elektryczny marki Geely Fot. PAP/EPA/WU HONG

KE zdecydowała o nałożeniu ceł na chińskie pojazdy elektryczne

Ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) wskazał na rozczarowanie Niemiec wynikiem wyborów prezydenckich w USA, w których zwyciężył Donald Trump. Zdaniem Popławskiego, amerykański prezydent elekt symbolizuje w Niemczech antyglobalizację, co stanowi zagrożenie dla tamtejszego modelu gospodarczego, opartego na otwartości handlowej i globalizacji. "Niemcy, jako jeden z nielicznych dużych krajów, popierają umowę Mercosur, licząc na zwiększenie eksportu do państw Ameryki Południowej" – podkreślił dr Popławski.

Niemcy od lat utrzymują nadwyżkę handlową w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, co sprawia, że wszelkie obostrzenia czy wojny handlowe mogą przynieść poważne straty dla niemieckiej gospodarki i przemysłu – podkreślił ekspert. Przypomniał, że Niemcy mieli podobny problem podczas pierwszej kadencji prezydentury Trumpa. "Nawet jeżeli dochodziło do starć Ameryki z Chinami w obszarze celnym, Niemcy traciły, ponieważ wiele samochodów z ich fabryk w Chinach było wysyłanych na rynek amerykański. Istnieje wiele skomplikowanych modeli eksportu i produkcji, łańcuchów dostaw po całym globie, a niemieckie koncerny są w to mocno zaangażowane. Każde zakłócenie powoduje ogromne problemy i straty dla niemieckich firm, a gospodarka Niemiec już teraz znajduje się w trudnej sytuacji" – zaznaczył dr Popławski.

Dodał, że niemiecka gospodarka znajduje się w recesji już drugi rok z rzędu, więc Niemcy próbują szukać pola do kompromisu, a nawet ustępstw, aby USA nie doprowadziły do erozji modelu.

Dr Popławki, pytany o zjawisko spirali celnej, wyjaśnił, że chodzi o wzajemne nakładanie nowych obostrzeń celnych, np. na linii USA-UE. "Stany Zjednoczone narzucą pewne cła, UE będzie musiała się zrewanżować i wpadniemy w taki ciąg obostrzeń dla handlu. Dlatego Friedrich Merz, jako polityk transatlantycki, wspierający relacje gospodarcze między Europą a Ameryką, liczy na możliwość osiągnięcia porozumienia z USA" – zaznaczył.

Dopytywany, czy nowa umowa handlowa z USA mogłaby rozwiązać problem gróźb celnych ze strony Trumpa, dr Popławski ocenił to jako "myślenie życzeniowe". "Trump uważa, że Niemcy wyzyskują Stany Zjednoczone, korzystając z amerykańskiej ochrony w przemyśle obronnym, a jednocześnie zbyt mało inwestują w własną obronność. Według niego nadwyżka handlowa Niemiec 'drenuje' miejsca pracy w USA” – dodał ekspert.

Wpływ na polską gospodarkę

Ekspert, pytany jak wojna celna UE i USA wpłynęłaby na Polskę, odparł: "nam za bardzo by nie pomogła". "Kiedy niemiecka gospodarka jest już słaba, my to też odczuwamy. Nasze przedsiębiorstwa mają też obniżony popyt z Niemiec na produkty wytwarzane w Polsce" - powiedział dr Popławski. Według niego wszystko zależy od tego, jak na amerykańskie cła zareagowałyby Niemcy. "Jeżeli uruchomiliby programy inwestycyjne, zrezygnowali z tzw. hamulca zadłużenia i nakręcili koniunkturę w Europie (na co mają pieniądze), to paradoksalnie ten efekt nie musiałby być taki zły. Natomiast jeżeli Niemcy nadal będą obstawać przy modelu wybitnie proeksportowym, to w Europie mogłyby nastać marazm i stagnacja" - podkreślił.

Kandydat chadecji na kanclerza Niemiec Friedrich Merz opowiedział się w czwartek za zaproponowaniem prezydentowi elektowi USA Donaldowi Trumpowi nowej transatlantyckiej umowy o wolnym handlu. Przekonywał, że zapobiegłaby ona spirali celnej, z korzyścią dla amerykańskich i europejskich konsumentów. Trump zapowiadał wielokrotnie, że chce wprowadzić podstawową stawkę celną dla wszystkich produktów z zagranicy na poziomie 10-20 proc. oraz cła 60 proc. na towary z Chin. Zagroził też, że zablokuje pomoc dla Ukrainy i wyprowadzi USA z NATO, jeśli europejscy sojusznicy nie "zapłacą za swoje bezpieczeństwo".

Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)

grg/

Zobacz także

  • Alkohole (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/Guillaume Horcajuelo

    Donald Trump zagroził 200 proc. cłem na alkohole z UE

  • Donald Trump Fot. YURI GRIPAS/POOL/PAP/EPA

    Trump: podwoimy cła na stal z Kanady, jeśli ten kraj nie chce ceł, to niech wejdzie w skład USA

  • Chiny (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/CLEMENS BILAN

    Ambasada Chin: jeśli Stany Zjednoczone chcą wojny, będziemy walczyć do końca

  • Fot. PAP/EPA/BIENVENIDO VELASCO

    Jest reakcja Chin na nowe amerykańskie taryfy. Nałożą własne cła

Serwisy ogólnodostępne PAP