Nowa szefowa stadniny koni w Janowie Podlaskim: wyzwaniem jest odbudowa hodowli i jej znaczenia
Najważniejszym wyzwaniem jest odbudowa hodowli koni czystej krwi arabskiej i zwiększenie jej znaczenia na rynkach światowych - powiedziała PAP nowa szefowa stadniny koni w Janowie Podlaskim Weronika Sosnowska. Zapewniła, że tegoroczne Dni Konia Arabskiego są niezagrożone.

W poniedziałek zgromadzenie wspólników spółki "Stadnina Koni Janów Podlaski" powierzyło obowiązki prezesa stadniny Weronice Sosnowskiej, dotychczasowej głównej hodowczyni. Nowe obowiązki przejęła we wtorek.
Sosnowska jest dziewiątym prezesem janowskiej stadniny od czasu odwołania Marka Treli w 2016 r. Jej zdaniem to, co się działo na przestrzeni ostatnich ośmiu lat, "bardzo nadszarpnęło reputację stadniny", dorobek wielu hodowców został marnowany, a linie żeńskie koni arabskich - zubożone.
"Wszelkie zmiany nie służą ani hodowli zwierząt, ani załodze" – powiedziała p.o. prezesa. Jej zdaniem stadninę można odbudować, ale do tego potrzebny jest czas, spokój i stabilizacja.
Przyznała, że ceni Marka Trelę, a współpracę z nim postrzega jako "wielki honor i olbrzymią możliwość poszerzania horyzontów".
Tegoroczne Dni Konia Arabskiego
W najbliższym czasie - dodała - zamierza się skupić na organizacji Dni Konia Arabskiego 8-10 sierpnia, w tym aukcji Pride of Poland, Summer Sale i 47. Narodowego Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi. "To jedne z najważniejszych punktów w kalendarzu miłośników koni czystej krwi arabskiej" – zaznaczyła.
"Najważniejszym wyzwaniem dla 'Stadniny Koni Janów Podlaski' jest odbudowa hodowli koni czystej krwi arabskiej oraz zwiększenie jej znaczenia na rynkach światowych, ponieważ w ostatnich latach reputacja Janowa Podlaskiego i jakość wyhodowanych koni znacznie spadła" – stwierdziła Sosnowska.

Według niej, wyzwaniem przy wyborze koni na aukcję jest zachowanie najcenniejszych linii i puli genów, a z drugiej strony - przygotowanie oferty atrakcyjnej dla klientów. "Z roku na rok jest to coraz trudniejsze, zwłaszcza dla Janowa, który w poprzednich latach sprzedał wiele bardzo cennych koni, po których nie zostało żadne potomstwo w stadninie" – przyznała.
Zastrzegła, że organizacja Dni Konia Arabskiego nie jest zagrożona. "Będziemy się starać, żeby przygotować aukcję na wysokim poziomie" – powiedziała. Dodała, że zamierza utrzymać imprezę na tym samym poziomie co w ubiegłym roku. Przyznała jednocześnie, że obserwuje rosnące zainteresowanie tegoroczną aukcją. "Hodowcy z zagranicy już pytają mnie, jak wyglądają przygotowania i kiedy zaprezentujemy listę koni" – powiedziała.
Ważnym wydarzeniem dla całej branży – oceniła - jest także Kongres Europejskiej Organizacji Konia Arabskiego (ECAHO), który odbędzie się 26-28 kwietnia br. w Warszawie. Janowska stadnina zamierza zaprezentować na nim źrebięta i tegoroczny przychówek.
Sosnowska poinformowała, że w stadninie jest ok. 400 koni i 680 krów. "W ubiegłym roku udało się sprzedać praktycznie tyle samo koni ile się urodziło, więc stan nie został powiększony. W tym roku sprzedaż koni też idzie nieźle, dużo koni eksportujemy" – powiedziała.
Jej zdaniem, kondycja finansowa stadniny koni "jest kiepska". Sprawozdanie finansowe za 2024 r. nie zostało jeszcze zatwierdzone, ale wstępne sprawozdanie wykazuje stratę ok. 4 mln zł. Dodała, że we wtorek odbyła pierwsze spotkania z kierownikami poszczególnych działów w stadninie, żeby "zidentyfikować potrzeby i zaplanować dalsze działania".
Inwestycje technologiczne w stadninie
Nowa p.o. prezesa zamierza kontynuować przedsięwzięcia planowane przez poprzednika, takie jak budowę paneli fotowoltaicznych i budowę biogazowni. Najbardziej zaawansowane są przygotowania do inwestycji w fotowoltaikę, powstał wstępny projekt audytu energetycznego i zakończono proces uzgodnień. Natomiast w przypadku biogazowni potrzebne są jeszcze analizy dotyczące dostępności surowca i wydajności biogazowni - wskazała.
Sosnowska od blisko roku jest główną hodowczynią w janowskiej stadninie. Wcześniej pracowała m.in. w stadninach w Kurozwękach i Michałowie. Poznała hodowle w Belgii, Stanach Zjednoczonych i Katarze. Ukończyła zootechnikę na Uniwersytecie Rolniczym im. Hugona Kołłątaja w Krakowie i studia menadżerskie na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Na stanowisku prezesa stadniny zastąpiła Leszka Świętochowskiego, który kierował nią od lutego 2024 r.
Stadnina w Janowie Podlaskim jest najstarszą państwową stadniną koni w Polsce. Co roku w sierpniu przyciąga rzesze hodowców i miłośników koni arabskich czystej krwi za sprawą dwóch wydarzeń - Polskiego Narodowego Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi, który organizowany jest od 1979 roku, oraz aukcji koni arabskich Pride of Poland (pod tą nazwą od 2001 r.). Pierwsza aukcja odbyła się w 1970 r.
Piotr Nowak (PAP)
pin/ mick/ lm/ grg/