Utrata wagi przed zawodami nie służy sportowcom, zwłaszcza kobietom

2024-07-17 08:37 aktualizacja: 2024-07-17, 12:01
Diety stosuje się zwłaszcza w sportach wytrzymałościowych, takich jak bieganie, pływanie, jazda na rowerze i wioślarstwo Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Diety stosuje się zwłaszcza w sportach wytrzymałościowych, takich jak bieganie, pływanie, jazda na rowerze i wioślarstwo Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Powszechna wśród sportowców praktyka „zbijania” masy ciała przed zawodami szkodzi zarówno ich wynikom, jak i zdrowiu – informuje pismo „Redox Biology”.

W przypadku wyczynowych sportowców osiągnięcie „właściwej” wagi przed decydującym występem jest od dziesięcioleci ważnym celem. Może chodzić zarówno o lepszą prezencję, jak i zakwalifikowanie się do odpowiadającej zawodnikowi kategorii wagowej. Powszechne jest także przekonanie, że utrata wagi poprawia wydolność.

Dlatego częstym zjawiskiem – zwłaszcza w sportach wytrzymałościowych, takich jak bieganie, pływanie, jazda na rowerze i wioślarstwo – jest zmniejszanie spożycia kalorii w okresie poprzedzającym zawody.

Jest to szczególnie problematyczne wśród kobiet uprawiających sporty wytrzymałościowe. Wiele sportsmenek skupia się głównie na wadze. W związku z tym mają tendencję do wchodzenia w krótkotrwałe, ale intensywne okresy utraty wagi w oczekiwaniu lepszych wyników” – wskazała prof. Ylva Hellsten z Wydziału Żywienia, Ćwiczeń i Sportu Uniwersytetu w Kopenhadze.

Prof. Hellsen i doktorant Jan Sommer Jeppesen przeprowadzili nowe badanie dotyczące skutków niskiej dostępności energii wśród sportsmenek.

„Wiemy, że zjawisko niedożywienia wiąże się z wieloma czynnikami szkodliwymi dla zdrowia – w tym z brakiem miesiączki, pogorszeniem stanu kości i zmianami w metabolizmie. Jednak wielu rzeczy wciąż nie wiemy. W związku z tym bliżej przyjrzeliśmy się niektórym możliwym konsekwencjom” – podkreślił Jeppesen, główny autor badania.

W badaniu wzięło udział dwanaście triathlonistek (triathlon to połączenie biegu, pływania i jazdy na rowerze), z których wszystkie były na diecie dostarczającej normalnej ilości energii. Podczas jednej części badania sportsmenkom przez 14 dni dostarczano wystarczającą ilość kalorii, po czym testowano ich wydajność. Te same uczestniczki przeszły także 14-dniowy okres, podczas którego były na diecie pokrywającej jedynie około 50 proc. ich zapotrzebowania na energię, trzymając się normalnego, intensywnego harmonogramu treningowego.

W okresie niedoboru kalorii triathlonistki straciły średnio około 4 proc. masy ciała, z czego około połowę stanowiła masa mięśniowa. Towarzyszyła temu utrata wydolności.

Czternaście dni niedożywienia pogorszyło wyniki w 20-minutowej jeździe na rowerze na czas o 7,7 proc., co jest dość znaczące. Natomiast podczas bardziej intensywnego testu krótkoterminowego wyniki spadły aż o 18 proc. Nie ma więc wątpliwości, że praktyka ta znacznie pogarsza wyniki sportowca, nawet w krótszych okresach” – wskazał Jan Sommer Jeppesen.

Naukowcy zbadali również wpływ odchudzania na funkcje odpornościowe. „Zaobserwowaliśmy między innymi, że niewystarczające spożycie energii było powiązane ze zwiększonym stresem ogólnoustrojowym. U uczestniczek badań wystąpił duży wzrost poziomu kortyzolu (hormonu stresu) oraz dramatycznie podwyższony poziom stresu w komórkach odpornościowych. Sugeruje to, że istnieje dość poważny wpływ na kilka aspektów układu odpornościowego, jeśli nie je się wystarczająco dużo, co może potencjalnie przyczynić się do większego narażenia sportowców na choroby” – podkreślił Jeppesen.

Autorzy mają nadzieję, że uzyskane wyniki pomogą zwiększyć świadomość tego zjawiska: „Wielu trenerów w dalszym ciągu wywiera presję na sportowców, aby stracili wagę. Przez wiele lat było to częścią kultury świata sportu – i tak pozostaje. Musimy rzucić światło na to zjawisko i zadać sobie krytyczne pytanie: Co właściwie robimy naszym sportowcom, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym?” - wskazała prof. Hellsten.

Po czternastu dniach niskiej dostępności energii (LEA) sportowcy w ramach badania przeszli trzydniowy okres „dożywienia”, podczas którego zapewniono im dużo jedzenia. „Spodziewaliśmy się, że trzydniowe spożywanie wystarczającej ilości pożywienia przywróci wydolność – a może nawet ją poprawi – ale nie było absolutnie żadnego efektu. Wydolność uczestniczek była tak samo obniżona jak przed trzema dniami. To mówi nam, że negatywnych skutków nie można odwrócić poprzez szybkie uzupełnienie zapasów energii, co jest strategią stosowaną przez wielu sportowców” – zaznaczył Jeppesen.

Z literatury wynika, że mężczyźni są bardziej odporni na niedostatecznie kaloryczną dietę. Różnica między płciami wynika częściowo z faktu, że niska dostępność energii może spowodować drastyczny spadek poziomu estrogenów u kobiety. Ponieważ estrogeny chronią między innymi układ krążenia, mięśnie i kości, ich utrata ma uogólniony wpływ na fizjologię kobiety. Prof. Ylva Hellsten zwraca uwagę, że szkodliwe skutki spożywania niewystarczającej ilości pożywienia przez dłuższy czas, zwłaszcza u kobiet, mogą utrzymywać się przez całe życie. (PAP)

Autor: Paweł Wernicki

kno/