O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Musk zmienił zdanie w sprawie zwolnień pracowników federalnych. Dostaną kolejną szansę

Elon Musk, który w ubiegłym tygodniu zagroził zwolnieniem pracowników federalnych, jeśli nie odpowiedzą na e-mail z prośbą o przedstawienie swoich osiągnięć zawodowych, zmienił zdanie. W poniedziałek ogłosił, że te osoby otrzymają kolejną szansę, by odpowiedzieć, jeśli zgodzi się na to prezydent Donald Trump.

Elon Musk Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER
Elon Musk Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

Jeszcze w poniedziałek rano Musk, mianowany przez Trumpa szefem Departamentu Efektywności Rządowej (DOGE), ostrzegał na platformie społecznościowej X: "Ci, którzy nie potraktują e-maila poważnie, wkrótce będą musieli kontynuować swoją karierę gdzie indziej".

Jednak wiele osób z otoczenia Trumpa, w tym szefowie Departamentu Stanu, Departamentu Obrony, Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Departamentu Skarbu oraz agencji federalnych, takich jak FBI czy NASA, nakazało swoim pracownikom, by nie odpowiadali na e-mail z Biura Zarządzania Personelem z powodów dotyczących bezpieczeństwa, czyli głównie ze względu na obawy o potencjalne ujawnienie poufnych informacji.

Więcej

Elon Musk Fot. PAP/EPA/WILL OLIVER

Zarządzenie Muska napotkało na opór agencji rządowych

Pod wpływem tych reakcji Musk zmienił zdanie. Ogłosił, że pracownicy federalni, którzy nie odpowiedzieli na e-mail, dostaną na to kolejną szansę, jeśli na takie rozwiązanie zgodzi się Trump.

Według magazynu "Forbes" prezydent bronił planu e-mailowego Muska, uznając go za "świetny" i określając go jako przejaw "geniuszu".

"(Trump) powtarzał bezpodstawne twierdzenia o oszustwach pracowników federalnych, twierdząc, że 'wiele osób nie odpowiada (na e-maile), ponieważ (te osoby) nawet nie istnieją'" – przekazał magazyn.

Prezydent odniósł się w krytyczny sposób do stanowiska agencji takich jak FBI czy Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego, nakazujących swoim pracownikom ignorowanie e-maili. Trump argumentował, że wiadomości te są wysyłane "w przyjazny sposób" do instytucji, których pracownicy mają do czynienia ze szczególnie wrażliwymi informacjami. Jak dodał, urzędnicy, wydający polecenie zignorowania tych wiadomości, "w ogóle nie zastanawiają się nad konfrontacją z Elonem".

Dziennik "New York Times" podał, że w poniedziałek Trump wciąż sugerował, iż pracownicy, którzy nie odpowiedzą na e-mail, mogą zostać zwolnieni.

"Forbes" zwrócił uwagę, że ponad 100 deputowanych Partii Demokratycznej z Izby Reprezentantów wysłało list do 24 szefów agencji federalnych, wzywając ich do "podjęcia natychmiastowych działań w celu wyjaśnienia, że pracownicy federalni w (tych) agencjach nie są zobowiązani do odpowiadania na tę nieprzemyślaną inicjatywę e-mailową".

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ szm/ know/

Zobacz także

  • Elon Musk, fot. PAP/EPA/SIPA USA POOL/Samuel Corum/ POOL

    Elon Musk przestanie pracować dla rządu? "Wkrótce powróci do swojego biznesu"

  • Donald Trump Fot. PAP/EPA/ALEXANDER DRAGO / POOL

    Trump podwoił swój majątek. Kto jeszcze znajduje się na liście światowych miliarderów?

  • Elon Musk. Fot. EPA/BONNIE CASH

    Elon Musk po raz pierwszy odwiedził CIA jako szef DOGE

  • Protesty przeciw Muskowi w Santa Monica, California. Fot. PAP/EPA/CAROLINE BREHMAN

    Protesty przed salonami Tesli przeciwko działaniom Elona Muska

Serwisy ogólnodostępne PAP