O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Deszcze nie ustają w Mołdawii, alarm pogodowy w całym kraju

Mołdawscy meteorolodzy rozszerzyli tzw. pomarańczowy kod alarmowy związany z gwałtownymi ulewami na całe terytorium kraju. Ostrzeżenie obowiązuje do 5 rano w poniedziałek. W sobotę Kiszyniów i niektóre regiony kraju zostały dotknięte powodziami.

Powodzie w Mołdawii. Fot. PAP/EPA/DUMITRU DORU
Powodzie w Mołdawii. Fot. PAP/EPA/DUMITRU DORU

W ciągu minionej doby z podtopionych terenów uratowano w 30 osób, w tym troje dzieci, a ratownicy przeprowadzili ponad 300 akcji ratunkowych – informuje portal Newsmaker.md.

Konieczne było m.in. wypompowywanie wody, usuwanie powalonych drzew. Zatopionych zostało ok. dwudziestu dróg. W akcjach ratunkowych uczestniczy prawie 2,5 tys. osób i 432 jednostki sprzętu.

Do godz. 5 rano w piątek na terytorium całego kraju obowiązuje tzw. kod pomarańczowy zagrożenia meteorologicznego (najwyższy kod to czerwony). W całym kraju oczekiwane są ulewne deszcze, burze i opady dochodzące na niektórych obszarach do 60l m. kw. Wiatr osiągać będzie prędkość do 20 m/s.

Władze zaapelowały do obywateli o niewychodzenie z domów i powstrzymanie się od podróży.

Justyna Prus (PAP)

just/ sp/ ep/

Zobacz także

  • Drony. Zdj. ilustracyjne. Fot. PAP/Mykola Kalyeniak

    Prezydentka Mołdawii: rosyjskie drony naruszyły naszą przestrzeń powietrzną

  • Głosowanie w wyborach prezydenckich w Mołdawii, fot. PAP/Justyna Prus

    Rosyjscy propagandyści podważają wyniki wyborów prezydenckich w Mołdawii

  • Głosowanie w wyborach prezydenckich i referendum w Mołdawii. Fot. PAP/ EPA/ROBERT GHEMENT

    Mołdawianie podzieleni w sprawie członkostwa w UE. Wstępne wyniki referendum i wyborów prezydenckich [WIDEO]

  • Maia Sandu. Fot. PAP/EPA/DUMITRU DORU

    Wybory w Mołdawii. Prezydent Sandu: mamy dowody, że próbowano kupić 300 tys. głosów

Serwisy ogólnodostępne PAP