Europoseł Halicki: pakt migracyjny dziś nie funkcjonuje
Obecnie nie ma funkcjonującego mechanizmu pod nazwą pakt migracyjny, a Komisja Europejska zaplanowała rewizję polityki migracyjnej i strategii bezpieczeństwa wewnętrznego oraz stworzenie nowej dyrektywy powrotowej - podkreślił europoseł KO Andrzej Halicki.

Podczas konferencji prasowej w Sejmie Halicki przypomniał deklarację premiera Donalda Tuska sprzed tygodnia, że "Polska nie przyjmie ani jednego migranta, nie zapłaci ani jednego euro, a pakt migracyjny nie będzie implementowany".
Halicki podkreślił też, że dwa dni temu komisarz UE odpowiedzialny za sprawy migracji i polityki wewnętrznej Magnus Brunner poinformował, iż wpisał do kalendarza prac kilka tematów dotyczących migracji. "Nową strategię bezpieczeństwa wewnętrznego, nową dyrektywę powrotową - takiego dokumentu i mechanizmu wcześniej nie było (...), strategię europejskiej polityki migracyjnej i azylowej jako całość, ta będzie podlegać rewizji i nową strategię polityki wizowej" – wyliczył.
Europoseł KO zaznaczył, że te działania muszą być wsparte finansowaniem. "Nasza rola i moja jako negocjatora kwestii budżetowych w imieniu PE to znalezienie odpowiednich środków w dwóch zwłaszcza funduszach (unijnych- PAP) - jeden to fundusz sprawiedliwości (praw i wartości - PAP). To z niego powinny pochodzić środki do skutecznej polityki deportacyjnej, drugi fundusz - bezpieczeństwa wewnętrznego. To ten, który gwarantuje prewencję, ale też walkę z handlem ludźmi, zorganizowaną przestępczością wokół migracji" - wskazał Halicki.
Dodał, że KE planuje też rewizję innych stanowisk przyjmowanych od 2021 do 2023 r.
Zaznaczył, że dokumenty ws. paktu migracyjnego były przyjmowane w czasie, gdy polskim rządem kierował Mateusz Morawiecki z PiS.
"Dzisiaj nie ma funkcjonującego mechanizmu pod nazwą pakt migracyjny. (...) Na pakt migracyjny składa się 10 rozporządzeń, dyrektyw. Brakuje kilku, żeby mógł działać" - podkreślił Halicki.
"Deklaracją KE i komisarza Magnusa Brunnera nie jesteśmy objęci także mechanizmem solidarnościowym, czyli współuczestnictwa w ewentualnych kosztach funkcjonowania systemów deportacyjno-relokacyjnych, bo jesteśmy poddani presji migracyjnej" - wskazał. Dodał, że Polska ma natomiast możliwość uzyskania pomocy z funduszy na wsparcie krajów frontowych. "Więc raczej do nas przypłyną pieniądze, a nie migranci" - stwierdził.
Zapowiedział, że w marcu odbędzie się duże spotkanie unijnych ministrów spraw wewnętrznych na temat migracji.
W środę komisarz UE ds. wewnętrznych i migracji Magnus Brunner poinformował na X, że w tym roku przedstawi inicjatywy, m.in. nowej europejskiej strategii bezpieczeństwa wewnętrznego, nowej dyrektywy powrotowej, pierwszej europejskiej strategii migracyjnej i azylowej oraz nowej strategii wizowej.
Premier Tusk podczas oświadczył w ubiegły piątek w Gdańsku, że „Polska nie będzie implementowała paktu migracyjnego w sposób, który by spowodował dodatkowe jakiekolwiek kwoty migrantów w Polsce”. Dodał, że Polska nie przyjmie żadnych ciężarów związanych z mechanizmem relokacji.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak poinformował w środę o złożeniu w Sejmie projektu uchwały zobowiązującej rząd do jednostronnego wypowiedzenia paktu migracyjnego. "Ci, którzy ten projekt odrzucą zgadzają się na przyjmowanie do Polski nielegalnych migrantów przerzucanych z Niemiec" - ocenił.(PAP)
kmz/ itm/ grg/