Mała ustawa schronowa. Co z zasobami mieszkaniowymi? Odpowiedź posłanki Lewicy

2024-07-19 14:08 aktualizacja: 2024-07-19, 17:37
Budowa bloku mieszkalnego. Fot. PAP/Albert Zawada
Budowa bloku mieszkalnego. Fot. PAP/Albert Zawada
Posłanka Lewicy Joanna Wicha zapewniła na piątkowej konferencji, że przyjęcie tzw. małej ustawy schronowej nie opóźni realizacji inwestycji deweloperskich, nie uszczupli zasobów mieszkaniowych oraz nie wpłynie na realny wzrost kosztów budowy. Deklaracja ma związek z obawami deweloperów.

W poniedziałkowym wydaniu "Rzeczpospolitej" ukazał się tekst informujący o tym, że ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, zwana ustawą schronową, nad którą pracuje MSWiA, może sparaliżować inwestycje mieszkaniowe, w których przewidziano miejsca ukrycia. Podano też informację, że przepisy miałyby wejść w życie po 30 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Zdaniem deweloperów może to opóźnić budowę nawet 150 tys. mieszkań. W artykule wskazano również, że po pierwszym czytaniu w Sejmie jest już projekt tzw. małej ustawy schronowej złożony przez Lewicę, który ma być "protezą do czasu wprowadzenia właściwych przepisów".

"Zakładając, że w garażach podziemnych każdego budynku wielorodzinnego już wkrótce będzie musiało powstać miejsce doraźnego schronienia (nie są to schrony), wzrost ceny metra kwadratowego nowych mieszkań będzie sięgać kilkuset zł. Zrealizowanie inwestycji, którą w drodze decyzji administracyjnej trzeba będzie wyposażyć w schrony, będzie o 30 proc. droższe niż standardowego projektu" - ocenił Polski Związek Firm Deweloperskich w swoim komunikacie.

Posłowie Lewicy Adrian Zandberg oraz Joanna Wicha odnieśli się w piątek do zarzutów deweloperów i zapewnili, że ich projekt ustawy nie wpłynie na czas realizacji inwestycji mieszkaniowych. "Nastąpiło duże poruszenie - szczególnie w środowisku deweloperów - którzy stwierdzili, że na skutek zapisów naszej ustawy będą zmuszeni do przeprojektowywania budynków, a to wpłynie na opóźnienia w oddawaniu mieszkań i uszczupli nasze zasoby mieszkaniowe" - powiedziała Wicha.

Posłanka podkreśliła, że projekt małej ustawy schronowej oraz projekt rządowej ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej to dwa różniące się od siebie projekty. Wicha oceniła, że projekt Lewicy nie wpłynie znacząco na koszty inwestycji mieszkaniowych, ponieważ z wyliczeń Państwowego Inspektora Straży Pożarnej z 2014 r. wynika, że budowa schronów podnosi koszt budowy o 1,5 - 4 proc. "To naprawdę niewiele, jeśli mówimy o zapewnieniu nam wszystkim bezpieczeństwa" - dodała.

Zandberg wskazał, że Lewica oparła swój projekt również o inne analizy, m.in. Wojskowej Akademii Technicznej, które pokazują, że realny wzrost kosztów w przypadku budowy budynku "jest ułamkowy". "Jeżeli przedstawiciele firm deweloperskich, którzy kryją się za tymi materiałami atakującymi małą ustawę schronową, chcieliby przedstawić inne konkretne wyliczenia, to poprosilibyśmy, żeby położyli liczbę na stół" - zaapelował.

"Wystarczy spojrzeć do tej ustawy, żeby zorientować się, że w rzeczywistości jest to bardzo kompromisowy i spokojny projekt" - dodał.

Jak tłumaczy Lewica na swojej stronie internetowej, projekt tzw. małej ustawy schronowej wprowadza definicję budowli ochronnej, schronu, ukrycia oraz obiektu służącego obronie cywilnej, a także zobowiązuje MSWiA do wydania odpowiednich rozporządzeń, które dotyczą wymogów technicznych tych budowli.

"Zgodnie z projektem samorządy będą zobowiązane do zapewnienia miejsc schronienia również w nowo powstających budynkach użyteczności publicznej min. w szkołach, w szpitalach, w domach kultury, czy też metrze lub parkingach podziemnych. Nowe przepisy ułatwią także budowę małych schronów do 35 m2 przy domach rodzinnych, po ich uchwaleniu będzie można rozpocząć inwestycje po dokonaniu zgłoszenia. Domowe schrony będą podlegały ewidencjonowaniu oraz spełniać konkretne standardy" - czytamy.

Ponadto ustawa ma zobowiązać samorządy do informowania ludności o tym, gdzie są schrony oraz schronienia na danym obszarze. "Jednostki samorządu terytorialnego będą również zobowiązane do stworzenia jasnych procedur dotyczących ewakuacji, tworzenia rezerw żywności i leków oraz alternatywnych miejsc pracy dla urzędników" - dodano.

W zeszłym tygodniu wszystkie kluby parlamentarne opowiedziały się w Sejmie za procedowaniem projektu Lewicy, który trafi do dalszych prac w sejmowej komisji infrastruktury. "Bardzo to cieszy, że ponad podziałami nasze bezpieczeństwo jest w tej izbie dla wszystkich ważne" - skomentowała Wicha. (PAP)

pp/