O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Gosiewska w Studiu PAP: Polacy pokazali światu, jak należy pomagać Ukrainie

Małgorzata Gosiewska (PiS) wicemarszałek Sejmu Gosiewska odniosła się do zapowiadanej wizyty prezydenta Bidena w Polsce wskazując, że ta wizyta podkreśla strategiczną pozycję w tej części Europy. "To nie tylko fakt, że jako kraj leżymy najbliżej Ukrainy, ale to też działania, aktywność, to, że jesteśmy krajem, który wychodzi z propozycjami, z inicjatywą, który upomina się cały czas o Ukrainę" – powiedziała w poniedziałek w studiu PAP.

Małgorzata Gosiewska. Fot. PAP/Marcin Obara
Małgorzata Gosiewska. Fot. PAP/Marcin Obara

Według wicemarszałek "prezydent Biden na pewno będzie dziękował Polakom i nam się te podziękowania należą". "Mamy powody, by być dumnym z faktu, że jesteśmy Polakami, że Polacy pokazali światu, jak należy pomagać, dzielić się i czym jest solidarność. Prezydent Biden będzie nam za to dziękował, cały świat jeszcze raz o tym usłyszy i świetnie. Ale najważniejsze będzie to, co powie w kontekście Ukrainy i wsparcia, jakie musi być jej udzielone, aby wygrała tę wojnę" - podkreśliła. 

Gosiewska zaznaczyła, że "ma nadzieje, że padną konkretne deklaracje". "Nie ukrywajmy, to właśnie Stany Zjednoczone są motorem w kontekście dostaw broni do Ukrainy i są krajem, które mogą zmusić takie kraje jak Niemcy i Francja do działań pomocowych" - stwierdziła i dodała, że jest przekonana, "że ta wojna będzie wygrana przez Ukrainę i tym samym przez nas wszystkich, przez wolny demokratyczny świat". "Pytanie tylko, kiedy i ile ukraińskiej krwi jeszcze popłynie, ilu żołnierzy jeszcze zgonie, ile dzieci nie doczeka się swoich ojców, matek swoich synów, ile dramatów jeszcze się wydarzy" - powiedziała.

W jej opinii wojna w Ukrainie "to jest walka o zasady". "O te zasady walczą Ukraińcy i musimy ich wspierać, bo za chwile może my będziemy musieli o to walczyć. Ta wojna toczy się od 2014 roku" – przypomniała. 

Według Gosiewskiej "to Niemcy chcą wrócić do starych dobrych interesów, do taniego gazu, dzięki któremu rozwijała się gospodarka niemiecka". „Dla nich nie liczą się zasady, chcą dominować w Europie, narzucać prawa. My, Ukraina, kraje nowej Unii mamy być dla Niemiec czarnym lądem. Takie były próby i tak to przez lata wyglądało. To się zmieniło po wygranej Prawa i Sprawiedliwości, ale wystarczy się wsłuchać w wypowiedzi polityków niemieckich na przykład byłego ambasadora Niemiec, to jasno widać, w jakim kierunku zmierza polityka niemiecka i co nam grozi, gdyby na jesieni wygrała wybory Platforma Obywatelska lub opozycja” – powiedziała.

Odniosła się też do środowego szczytu państw tzw. bukaresztańskiej dziewiątki B9. Zapytana, czy w tym kontekście Węgry stają się problemem, gdyż jak powiedział Wiktor Orban wojna w Ukrainie nie jest wojną Węgier, ale zalecił, aby prowadzić rozmowy z Moskwą, bo bez tego nie będzie pokoju. „Cały czas jesteśmy w dialogu z Węgrami i w większość spraw udane nam się porozumieć. Powtórzę raz jeszcze, niektóre wypowiedzi Węgier są problematyczne, ale staramy się rozmawiać i w dialogu uzyskiwać porozumienie” – podkreśliła. 

Zdaniem Gosiewskiej środowe wystąpienie prezydenta Bidena będzie jednym z najważniejszych w tym roku. „Czekamy na konkretne zapowiedzi, czekamy na to, że padną słowa, które będą moralnym wsparciem dla Ukrainy, ale też zapowiedzią bardzo konkretnych działań, które sprawią, że ta wojna zakończy się zwycięsko dla nas wszystkich” – podsumowała wicemarszałek.

Wicemarszałek Gosiewska podczas poniedziałkowej rozmowy w Studiu PAP odniosła się do obecnej sytuacji w Mołdawii. "Mołdawia na pewno potrzebuje wsparcia. My jako Polska od lat angażujemy się demokratyzację i różnego rodzaju procesy na terenie Mołdawii. Mamy tam też wiele organizacji pozarządowych i wiele programów MSZ" - powiedziała.

Dodała, że "na wojnę w Ukrainie należy patrzeć w szerszym kontekście". "Należy brać pod uwagę to, co się dzieje w Mołdawii, Gruzji, sytuację społeczeństwa białoruskiego. Wszystko, te rzeczy są zależne od wyniku wojny w Ukrainie" - podkreśliła. 

"Jeśli wygramy i uda się pokonać Federację Rosyjską w tej postaci, w jakiej obecnie jest, to rozwiąże się problem Mołdawii, Naddniestrza, sytuacja wewnętrzna w Gruzji i rejonu Osetii Południowej oraz Abchazji" - wskazała.

"Do tego jeszcze Białoruś i dyktator kompletnie zależny, pionek można powiedzieć Władymira Putina, który nie wiadomo czy wrócił z Moskwy, czy nie wrócił. Ta sytuacja też rozwiąże się z chwilą, kiedy wygramy wojnę wobec Federacji Rosyjskiej, wspierając Ukrainę" - podsumowała marszałek Gosiewska.

(PAP)

Autorki: Anna Nartowska, Agnieszka Gorczyca

js/

Zobacz także

  • Krzyż na ścianie, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Leszek Szymański

    Politycy PiS o zakazie krzyży w stołecznych urzędach. Zapowiadają pismo do wojewody

  • Małgorzata Gosiewska (b. wicemarszałek Sejmu). Fot. PAP/Paweł Supernak

    Politycy PiS: potrzebne tymczasowe miejsce do prowadzenia działalności dla kupców z Marywilskiej

  • Władysław Kosiniak-Kamysz, Fot. PAP/Leszek Szymański

    Szef MON odwołuje polityków PiS z rad społecznych wojskowych szpitali i przychodni

  • Małgorzata Gosiewska, Fot. PAP/Marcin Obara

    Małgorzata Gosiewska dla PAP: SCT jest dużo szersza, niż by nam się mogło wydawać. Dotknie wszystkich

Serwisy ogólnodostępne PAP