Barbara Nowacka o zmianach w systemie edukacji
Zmiany w edukacji są wprowadzane w sposób ewolucyjny, a jedyne "trzęsienie ziemi", jakie musiało nastąpić, objęło kuratoria oświaty - powiedziała ministra edukacji Barbara Nowacka podczas XXI Ogólnopolskiej Konferencji Kadry Kierowniczej Oświaty w Krakowie.

Nowacka zachęciła nauczycieli, aby masowo uczestniczyli w konsultacjach związanych z przygotowywaną reformą edukacji w 2026 r.
"Rok temu obiecywałam państwu, że nie będzie "trzęsienia ziemi", że będzie ewolucja. I jedyne "trzęsienie ziemi" jakie musiało nastąpić, to musiała nastąpić zmiana w kuratoriach i mam nadzieję, że państwo dyrektorzy szkół tę zmianę widzicie" - podkreśliła szefowa MEN.
Według niej w kuratoriach "daje się zauważyć zmianę, która nastąpiła w systemie oświaty – kuratorzy nie są dzisiaj po to, by karać, kuratorzy są po to, by wspierać dyrektorów szkół".
"Mam nadzieję, że czujecie, że skończyły się prześladowania polityczne, mam nadzieję, że czujecie, że zaczęło się wspieranie i normalny porządny dialog" - zaznaczyła ministra.
Wskazała, że rząd Donalda Tuska rozpoczął działania w systemie edukacji od "znaczących" podwyżek dla nauczycieli, które nastąpiły w zeszłym roku i są zaplanowane także na ten rok. 6 marca - dodała Nowacka – zaplanowane jest posiedzenie specjalnej podkomisji sejmowej, która będzie się zajmowała kwestią płac nauczycieli.
"Wynagrodzenia to nie jest jedyne narzędzie, którym podniesiemy prestiż nauczyciela" - podkreśliła ministra i wymieniła nowe programy wspierające nauczycieli, np. nagrody "Pasjonaci" dla nauczycieli pracujących z uczniami szczególnie uzdolnionymi.
Szefowa MEN zaapelowała do nauczycieli o powszechny udział w konsultacjach związanych ze zmianami w systemie oświaty, a szczególnie reformą przygotowywaną na 2026 rok przez Instytut Badań Edukacyjnych (IBE).
"Na Instytut Badań Edukacyjnych został scedowany cały proces przygotowania reformy edukacyjnej w 2026 roku, tak żeby mieć pewność, że jest to działanie merytoryczne, a nie działanie pod dyktando polityczne" - wyjaśniła Nowacka.
Poinformowała, że do tej pory w konsultacjach prowadzonych przez IBE wzięło udział ponad 28,8 tysięcy nauczycieli, którzy wypełnili specjalne ankiety. "Wygląda to dobrze, ale ja bym naprawdę chciała, żeby przy 600 tysiącach nauczycieli, w tych konsultacjach 600 tysięcy realnie wzięło udział" - dodała ministra. "Bez was ta zmiana nie jest możliwa, a nie chcę, żeby była wbrew wam" - mówiła do nauczycieli zgromadzonych na konferencji.
Dwa nowe przedmioty od września
Nowacka przypomniała, że w nadchodzącym roku szkolnym wprowadzone będą dwa nowe przedmioty szkolne, w tym edukacja zdrowotna, jako przedmiot nieobowiązkowy. "Edukacja zdrowotna mam nadzieję będzie realnym wsparciem dla dzieci i młodzieży w kryzysie, szczególnie w kryzysie zdrowia psychicznego" - zaakcentowała.
Drugim nowym przedmiotem – wskazała Nowacka – będzie edukacja obywatelska. "Mam nadzieję, że będzie taką jaskółką zmiany szykowanej na rok 2026 rok, czyli kształcenie praktyczne, kształcenie kompetencji potrzebnych młodym, czyli sprawczości, umiejętności komunikowania i pracy zespołowej" - tłumaczyła.
Przypomniała, że w nadchodzącym roku szkolnym przedmioty religia i etyka będą nieobowiązkowe, i w wymiarze jednej godziny w tygodniu na pierwszej lub ostatniej lekcji.
Nowacka przekazała, że powołany został pełnomocnik do spraw zdrowia psychicznego oraz trwają prace nad ustawą o rzeczniku praw i obowiązków ucznia, która ureguluje kwestie związane z tą funkcją. Wzmocnione będzie także funkcjonowanie rad szkół.
"Zamierzamy zawrzeć tam (w ustawie) też przepisy wspierające nauczycieli. Chociażby większą ochronę jako funkcjonariuszy publicznych, bo mamy świadomość, że napięcia społeczne, zerwane więzi, fala hejtu wpłynęły bardzo negatywnie na to, w jaki sposób nauczyciele dzisiaj często są postrzegani i łamane są zasady dobrego zachowania w stosunku do nauczycieli" - dodała ministra.
Poinformowała, że program "laptop dla nauczyciela" został poszerzony o nauczycieli nauczania wczesnoszkolnego, ale – ze względu na brak zgody Komisji Europejskiej – nie obejmie on nauczycieli przedszkolnych.
Nowacka komentując uchwałę Sądu Najwyższego ws. wynagrodzenia za pracę nauczycieli w godzinach nadliczbowych oceniła, że otwiera ona "bardzo dużą i ze strony ministerstwa bardzo potrzebną dyskusję o tym, jak uregulować (…) te godziny ponadwymiarowe, godziny nadliczbowe, w jaki sposób je rejestrować, w jaki sposób je rozliczać".
"Ja bardzo się cieszę, że wreszcie zaczynamy mieć wytyczne. Oczywiście jeszcze jest długa droga (…), ale zapraszam już dzisiaj szczególnie dyrektorów szkół do współpracy nad wypracowaniem najlepszych rozwiązań, które będą korzystne dla szkół, korzystne dla nauczycieli, i które będą dobre dla dyrektorów szkół, bo to oni na końcu ten czas pracy nauczyciela będą rozliczać, tak jak robią do tej pory" - mówiła szefowa MEN.
Z aprobatą dyrektorów szkół zgromadzonych na krakowskiej konferencji spotkała się informacja przekazana przez Nowacką, że od września tego roku powinny wejść w życie przepisy mówiące, że jeżeli dyrektor szkoły po raz drugi będzie chciał piastować to stanowisko, to będzie to możliwe w drodze powierzenia, a nie konkursu.(PAP)
rgr/ jann/ js/ ał/