Bartłomiej Sochański został wiceprezesem TK
Sędzia TK Bartłomiej Sochański został powołany przez prezydenta Andrzeja Dudę na stanowisko wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego - poinformował w piątek TK w komunikacie zamieszczonym na swojej stronie.

Jeszcze w lipcu 2023 r. Zgromadzenie Ogólne sędziów TK przedłożyło prezydentowi dwóch kandydatów na wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego. Na początku lipca 2023 r. zakończyła się bowiem sześcioletnia kadencja - jako wiceprezesa TK - Mariusza Muszyńskiego. Wskazanymi kandydatami byli Bartłomiej Sochański i Jakub Stelina.
Zgodnie z ustawą o organizacji i trybie postępowania przez Trybunałem Konstytucyjnym, wiceprezesa Trybunału - podobnie jak prezesa - powołuje Prezydent RP spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne.
Sędzia Sochański ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W 1981 r. uzyskał tytuł radcy prawnego. W latach 1983-1987 był zastępcą dziekana Okręgowej Izby Radców Prawnych w Szczecinie. Od 1987 r. wykonywał zawód adwokata. W latach osiemdziesiątych XX w. angażował się w działalność NSZZ Solidarność. W latach 1994-1998 sprawował urząd prezydenta Szczecina. Był też jednym z pełnomocników rodzin katyńskich w sporze przeciw Federacji Rosyjskiej przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu.
Sędzią TK jest od 9 kwietnia 2020 r. Na sędziego Trybunału Sochański został wybrany przez Sejm w początkach kwietnia 2020 r. Wybór nowego sędziego był wówczas konieczny w związku z wakatem jaki powstał w Trybunale po śmierci w styczniu 2020 r. sędziego Grzegorza Jędrejka.
Z kolei w grudniu zeszłego roku Sochański został wyłoniony przez Zgromadzenie Ogólne sędziów TK jako jedna z dwóch kandydatur przekazanych prezydentowi na nowego prezesa TK po zakończeniu sprawowania tej funkcji przez Julię Przyłębską. Drugim z kandydatów, obok Sochańskiego, był Bogdan Święczkowski - i to Święczkowskiego 9 grudnia ub.r. prezydent powołał na nowego prezesa TK.
Jeszcze w początkach marca ub.r. Sejm podjął uchwałę, w której stwierdził, że "uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy". Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Z kolei w przyjętej w grudniu ub.r. uchwale rządu stwierdzono m.in., że ogłaszanie w dziennikach urzędowych rozstrzygnięć TK mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysu praworządności. Jak dodano, "nie jest dopuszczalne ogłaszanie dokumentów, które zostały wydane przez organ nieuprawniony".(PAP)
pab/ mja/ mrr/gn/