O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Anita Kucharska-Dziedzic: wynik Lewicy to znak dla zarządu, że nie wypełnił swojej misji

Sygnały, że zły wynik Lewicy nikogo już nie dziwi, to znak dla zarządu Nowej Lewicy, że nie wypełniamy swojej misji wystarczająco dobrze - powiedziała PAP wiceszefowa partii Anita Kucharska-Dziedzic. Marcelina Zawisza z partii Razem uważa, że konsekwencja niezrealizowanych obietnic wyborczych.

Anita Kucharska-Dziedzic. Fot. PAP/Szymon Pulcyn
Anita Kucharska-Dziedzic. Fot. PAP/Szymon Pulcyn

W wyborach do Parlamentu Europejskiego Lewica zdobyła 6,3 proc. głosów i 3 mandaty. Wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic oceniła, że wynik ten jest sygnałem dla zarządu partii, że "nie wypełnia swoich obowiązków i misji w sposób wystarczająco dobry". "Ja mam poczucie, że w jakiś sposób zawiodłam" - powiedziała PAP.

Posłanka podkreśliła, że oczekuje od innych polityków z partii, że ocenią jej pracę oraz wskażą, co zrobiła źle. "Myślę, że pokorne spojrzenie na to, czy wypełniliśmy swoje zadania w sposób zadowalający, powinno być oczywiste" - stwierdziła, dodając, że decyzję o swojej przyszłości w Nowej Lewicy podejmie po zebraniu wszystkich opinii.

Kucharska-Dziedzic zapowiedziała, że klub Lewicy (Nowa Lewica, Razem, PPS, Partia Pracy) planuje spotkania, na których omówiona zostanie sytuacja koalicji po ostatnich wyborach. "Bez porządnej ewaluacji nie zrobimy kroku do przodu" - wskazała.

"Jeżeli dzisiaj dziennikarze mi sygnalizują, że nikogo już nie dziwi zły wynik Lewicy i zastanawiają się, dlaczego był zły wynik Trzeciej Drogi, to jest to dla mnie sygnał, że weszliśmy na pewną ścieżkę trendu i najwyższy czas z tej złej ścieżki zejść" - powiedziała.

Na miejsce należącego do Nowej Lewicy Krzysztofa Śmiszka, który został w niedzielę wybrany do PE, do Sejmu wejdzie Marta Stożek z Lewicy Razem, która to partia nie należy do koalicji rządzącej.

Kucharska-Dziedzic pytana o tę zmianę odpowiedziała: "koalicja rządząca straci jedną szablę". Jak dodała, "będzie mniej osób, które będą popierały z założenia wszystkie przedłożenia rządowe".

"Będziemy dyskutować z Razem podczas spotkań klubowych czy międzypartyjnych o tym, które projekty rządowe popieramy jako Nowa Lewica, które popieramy także jako Razem, które popieramy całościowo jako klub oraz gdzie mamy te przestrzenie, gdzie się w pełni porozumiemy, a gdzie mamy te punkty sporne" - wyjaśniła. Jednocześnie zapewniła, że Lewica będzie realizować swoje postulaty programowe.

Pierwsza wiceprzewodnicząca klubu Lewicy Marcelina Zawisza reprezentująca Lewicę Razem oceniła w rozmowie z PAP, że po wyborach Nowa Lewica powinna sobie odpowiedzieć na pytanie, "po co w ogóle istnieje". "Jeśli jest w rządzie tylko po to, żeby żyrować wszystkie rzeczy, które będzie robił Donald Tusk bez możliwości wpływu, to nie ma to sensu. Jesteśmy pół roku po objęciu władzy przez nowy rząd i nic z rzeczy, które zapowiadano wyborcom, nie zostało zrealizowane" - podkreśliła.

"Nie ma dodatkowych środków na mieszkania komunalne, nie ma ustawy o związkach w partnerstwie, dostęp do aborcji jest dokładnie taki sam, jak za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Co więcej, jako Razem składaliśmy poprawkę do ustawy o bonie energetycznym, żeby dodatek był większy i realnie pomógł ludziom. Poprawka została odrzucona, ponieważ twierdzono, że nie ma na to pieniędzy, a jednocześnie cała ekipa rządowa zagłosowała za wakacjami od ZUS dla wszystkich przedsiębiorców" - wymieniła.

Zawisza wyraziła zadowolenie, że do klubu Lewicy dołącza kolejna posłanka Razem. "Osiem osób w Sejmie i dwie w Senacie to spora reprezentacja parlamentarna partii. Stanowimy teraz znaczącą część klubu, to jest oczywiście dla nas korzystne" - dodała.

Lewica w niedzielnych wyborach zdobyła 6,3 proc. głosów i wprowadzi do Parlamentu Europejskiego trzech reprezentantów: Krzysztofa Śmiszka (okręg wyborczy nr 12), Roberta Biedronia (okręg wyborczy nr 4) i Joannę Scheuring-Wielgus (okręg wyborczy nr 7).

W wyborach parlamentarnych w październiku 2023 r. komitet Nowej Lewicy zdobył 8,61 proc. głosów. W tegorocznych, kwietniowych wyborach do sejmików województw komitet Lewicy uzyskała w skali kraju 6,32 proc. (PAP)

Autorka: Agata Andrzejczak
 

Zobacz także

  • Anita Kucharska-Dziedzic Fot. PAP/Szymon Pulcyn

    Kucharska-Dziedzic: koniec bezkarności za gwałt

  • Anita Kucharska-Dziedzic Fot. PAP/Leszek Szymański
    Specjalnie dla PAP

    Kucharska-Dziedzic: nie jestem zaskoczona wynikiem prawyborów w KO

  • Poseł PiS Antoni Macierewicz. Fot. PAP/Piotr Polak

    Kucharska-Dziedzic (Lewica): Macierewicz osłabiał armię, uderzał w jej powagę

  • Anita Kucharska-Dziedzic Fot. PAP/Szymon Pulcyn
    Specjalnie dla PAP

    Kucharska-Dziedzic: w przyszłym tygodniu decyzja ws. treści projektu dot. aborcji

Serwisy ogólnodostępne PAP